wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Zamość

26-latka zgwałcona na cmentarzu? Ksiądz do jej matki: Chore dziecko trzymaj w klatce

Dodano: 29 marca 2017, 14:43

Ksiądz mnie zniszczył – płacze matka upośledzonej umysłowo 26-latki, która miała być zgwałcona przez mieszkańca innej wsi na cmentarzu parafialnym. – Podczas mszy wymienił mnie z nazwiska i nazywał patologią. Powiedział, że chore dziecko powinnam trzymać w klatce

– Nie spodziewałam się, że dostaniemy od Kościoła cios w samo serce – mówi matka niepełnosprawnej 26-latki
– Nie spodziewałam się, że dostaniemy od Kościoła cios w samo serce – mówi matka niepełnosprawnej 26-latki

POWIĄZANE

O rodzinie mieszkającej w jednej z podzamojskich wsi zrobiło się głośno po tym, jak zwróciła się o pomoc do Prokuratury Rejonowej w Zamościu. W listopadzie ubiegłego roku 26-latka poszła na grób ojca zapalić lampki. Do domu wróciła zapłakana. Dwa dni później zwierzyła się psychologowi na warsztatach terapii zajęciowej, że została na cmentarzu zgwałcona. Czynu miał się dopuścić 51-latek, który kilka miesięcy wcześniej wymieniał w jej domu piec centralnego ogrzewania.

Podczas rozmowy z matką niepełnosprawnej kobiety, mężczyzna przyznał się do seksu z jej córką, ale podkreślił, że doszło do niego przy obopólnej zgodzie. Zadeklarował też, że pomoże dziecku, które wtedy począł. Kiedy zaczął jednak wypierać się ojcostwa, matka 26-latki zgłosiła sprawę śledczym, a ci wszczęli postępowanie.

Kobieta mówi, że raz w miesiącu zamawia mszę w intencji swojego zmarłego męża. Podczas lutowego nabożeństwa, w trakcie odczytywania ogłoszeń parafialnych, proboszcz miał ją wymienić z nazwiska.

– Nazwał mnie patologią i pytał, jak długo będę szargać dobre imię parafii – relacjonuje. – Powiedział, że jak się ma chore dzieci, to się je trzyma w klatce. Nie mogłam tego słuchać, wyszłam. Całą drogę przepłakałam. Od tego czasu moja noga w kościele nie postała.

Kobieta przyznaje, że kilka dni później ksiądz odwiedził ją w domu. Chciał przeprosić. Powiedziała, że przyjmie przeprosiny, jeżeli będą publiczne, wygłoszone w kościele lub opublikowane w mediach.

– Sprawa zrobiła się głośna. Ludzie zaczęli nas wytykać palcami. A ja tylko chciałam, żeby cała wieś usłyszała te przeprosiny, tak jak ludzie usłyszeli, że jestem „patologią” – tłumaczy powody swojej decyzji. – Jednak proboszcz stwierdził, że nie będzie się przed ludźmi tak upokarzał. Wtedy uznałam, że nie mamy sobie nic więcej do powiedzenia.

Zadzwoniliśmy do parafii po komentarz. – Nie będę udzielać żadnego wywiadu – powiedział mężczyzna, który odebrał telefon. Nie przedstawił się. Od razu wiedział jednak, o jaką sprawę chodzi. – W Wielkim Poście cały Kościół tak bardzo poniewierać? Tak być nie może. Do widzenia. Miłego dnia – uciął odkładając słuchawkę.

Śledztwo mające wyjaśnić dramatyczne zajścia na cmentarzu rozpoczęło się 1 lutego. – W tej chwili trwają przesłuchania osób związanych ze sprawą – mówi nam Bartosz Wójcik, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

– Moja córka zemdlała podczas pierwszego przesłuchania i karetka zabrała ją do szpitala. Teraz będzie przesłuchiwana ponownie – relacjonuje matka dziewczyny. – Wolno ta sprawa idzie, ale idzie. Teraz dostaliśmy jednak cios w samo serce i to ze strony, z której nigdy byśmy się nie spodziewali. Od Kościoła.

Czytaj więcej o: kościół gwałt ksiądz
Katolik
Użytkownik niezarejestrowany
abc
(119) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Katolik
Katolik (22 maja 2017 o 01:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znam srodowisko ksiezy. Jestem katolikiem ale wierze w Boga a nie w czarna mafie. To wiekszosci zboczency i cwaniacy, obzartuchy i oszusci. 
Rozwiń
Gość
Gość (7 kwietnia 2017 o 17:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Spójrz na siebie!
Rozwiń
abc
abc (7 kwietnia 2017 o 15:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jednak księża to skur|wiele.
Rozwiń
Gość
Gość (7 kwietnia 2017 o 15:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zauważyłem na tym forum, że prawie wszyscy potępiają księdza, który coś powiedział, a może nie powiedział. Natomiast nikt (prawie) nie mówi nic o tym bydlaku, który wykorzystał niepełnosprawną kobietę. Na pewno jest to dla niej podwójna trauma. Jestem za kastracją fizyczną takich bestii. Zupełnie nie rozumiem dlaczego DW (chyba rozumiem) utrzymuje po 3-4 tygodnie na stronie ciągle te same artykuły. N.p. ten, "Ksiądz z Lublina...". To są takie przedświąteczne przygotowania. Życzę p.Agnieszce Kasperskiej Zdrowych Świąt Bożego Zmartwychstania.
Rozwiń
Gość
Gość (6 kwietnia 2017 o 19:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a czemu rydzyka nie trzymają w klatce???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (119)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!