środa, 13 grudnia 2017 r.

Zamość

50 złotych do rąk własnych

  Edytuj ten wpis

Nieudolna próba wręczania łapówki w zamian za przyjęcie do pracy, prowokacja czy może głupi żart? Odpowiedzi szuka tomaszowska policja.
- Myślałem, że to składka na ubezpieczenie albo na Radę Rodziców. Ale jak przeczytałem list włosy stanęły mi dęba - opowiada Leszek Kodymowski, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 w Tomaszowie Lubelskim.

Polecona przesyłka trafiła na biurko dyrektora w poniedziałek. Nie mogło być inaczej, skoro na kopercie znajdował się dopisek: "Do rąk własnych”. Podpisana z imienia i nazwiska nadawczyni zwracała się w liście z prośbą o przyjęcie do pracy. Zaznaczyła, że może zająć się nauczaniem wczesnoszkolnym, pracować w bibliotece lub świetlicy, albo uczyć dzieci języka polskiego. Prośbę poparła informacją o wymaganych kwalifikacjach. I pięćdziesięciozłotowym banknotem. - Potraktowałem to jako prowokację - mówi dyrektor, który poinformował o wszystkim policję. - Sprawdziliśmy. Osoba, której nazwiskiem podpisano list, jest nauczycielem mianowanym i przez ponad 20 lat pracowała w szkole.
Nauczyciel z dużym stażem doskonale wie, w jakiej formie
i w jakim terminie można składać podania o przyjęcie do pracy.
Na złożenie listów motywacyjnych z dołączonym CV dobry jest czerwiec, lipiec, najpóźniej sierpień. - Jeżeli ktoś decyduje się na taki krok pod koniec września, to trzeba się zastanowić, czy jest nauczycielem, czy tylko się pod niego podszywa - zastanawia się Kodymowski, który dyrektoruje szkołą dopiero od miesiąca (konkurs na to stanowisko wygrał w sierpniu).
Sprawę bada policja. - Wszczęliśmy postępowanie w kierunku przekazania korzyści majątkowej, za co grozi do 8 lat więzienia - mówi nadkomisarz Marek Czerenko, rzecznik tomaszowskiej policji.
Czy autorką listu rzeczywiście jest nauczycielka spod Tomaszowa? Stróże porządku mają ją przesłuchać, sprawdzą też i porównają charakter jej pisma z tym, którym został napisany list. Ani policja, ani szkoła nie ujawniają personaliów osoby, której nazwisko widnieje w liście z "wkładką”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!