piątek, 20 października 2017 r.

Zamość

Akrobaci w waciakach na śliskim dachu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 lutego 2007, 16:31

Zamojskim robotnikom budowlanym zawieje i zamiecie niestraszne. Śnieg, lód i silne wiatry nie przeszkadzają im pracować nawet na stromych dachach.

I to bez zabezpieczeń! Tak było na jednej z zabytkowych kamienic w centrum Szczebrzeszyna.
Kilku śmiałków w roboczych ubraniach reperowało tam w zeszłym tygodniu dziurawy dach. Jak cyrkowcy balansowali na jego krawędzi. Działo się to na wysokości drugiego piętra. Zapytaliśmy czy mają zabezpieczenia? - Tak! Nie! - odpowiedziało kilku naraz. - Jakie? To nasza sprawa. Proszę się odczepić! - dodał jeden z nich. Nie chcieli też zdradzić, jaką firmę reprezentują. W końcu się obrazili i nie chcieli już z nami rozmawiać. Wyczynom blacharzy przypatrywała się grupka miejscowych. - Do tego zmusza bezrobocie - stwierdził mężczyzna w średnim wieku. - To miejscowi rzemieślnicy. BHP im jeść nie da!

Taka lekkomyślność jest karygodna. Według Głównego Inspektora Pracy, w ostatnich miesiącach w całym kraju doszło do serii tragicznych wypadków na budowach i przy pracach remontowo budowlanych m.in. w budownictwie. W 2006 r. na terenie naszego województwa zginęło podczas prac budowlanych aż 15 osób (były to m.in. upadki z wysokości, przygniecenie przez ciężki sprzęt budowlany oraz przysypanie w wykopie), a 5 zostało ciężko rannych. Na Zamojszczyźnie odnotowano 3 śmiertelne wypadki. Dwa to upadki robotników remontujących dachy budynków (w Trzeszczanach i Hrebennem). Ich przyczyną był m.in. pośpiech, brak profesjonalnego przygotowania pracowników oraz niewłaściwa organizacja i koordynacja prac. Co za takie uchybienia grozi? W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy nakładają wysokie mandaty, a w drastycznych przypadkach wstrzymują budowy. (BN)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!