piątek, 15 grudnia 2017 r.

Zamość

Antyterroryści przestraszyli dziecko

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 listopada 2008, 18:45

Do zamojskiej prokuratury wpłynęła skarga na przebieg akcji przeprowadzonej przez grupę antyterrorystyczną w czasie zatrzymania 25-latka. Skargę złożyła żona Wojciecha O. Podnosi, że działania funkcjonariuszy naraziły na stres jej córkę.

- Skarga zostanie rozpatrzona w ciągu najbliższych kilku dni - mówi Romuald Sitarz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Wojciech O. został zatrzymany w związku z rozpracowywaniem szajki wprowadzającej do obrotu środki odurzające. Zamieszany jest również w rozboje i wymuszenia rozbójnicze.

Przed lubelskim sądem odpowiada zaś za udział w grupie przestępczej i czynną napaść na funkcjonariusza policji.
(lew)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
AT Fan
MarceL
niujork
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

AT Fan
AT Fan (6 marca 2009 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie co wy za bzdury piszecie!!!! Jakie zachowac sie bardziej humanitarnie!!! Dla funkcjonariuszy sil specjalnych najwazniejsze jest wlasne bezpieczenstwo i oni nie beda sie zastanawiac czy kogos przestraszyli czy nie....dostali rozkaz i maja go wykonac w najskuteczniejszy i najbezpieczniejszy dla siebie sposob. I takie skargi to ja na miejscu komendy bym podarl i wywalil do kosza....bo to nie antyterrorysci narazili dziecko na stres, tylko tatus, mieszajac sie w interesy sprzeczne z prawem....gdyby nic nie odstawil, AT nie musialoby pukac do jego drzwi i dziecko nie doznalo by stresu....to co sie stalo mialo na wlasne zyczenie jednego z rodzicow. Wspolczuje temu dziecku, jesli trzeba to nalezaloby mu zapewnic pomoc psychologa, ale na pewno nie zawinili tu antyterrorysci i nie ma innej opcji przeprowdzenia tego typu akcji.
Rozwiń
MarceL
MarceL (3 grudnia 2008 o 18:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nasz dziecko kiedyś zgubiło się na plaży było potworny tłok. Na szczescie szbko się znalazł , dzięki szybkiej akcji ratowników. Ja już nie chce opowiadac o tym ,co wtedy z mężem przeżywaliśmy . Ale od tamtej pory nasze dziecko nie chce zostawac samo, nie odstępuje nas na krok dopiero wizyty u psychologa, pomalu pozwalaja zapomniej synkowi o tamtym stresie To w sumie co musialo to dziecko czuc , jak mu ojca na ziemie rzucili i Bronia wymachiwali.
Rozwiń
niujork
niujork (3 grudnia 2008 o 12:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dokladnie zgadzam sie ze nie wazne co ale poczucie bezpieczenstwa jest u dziecka najwazniejsze i baaardzo zle się dzieje jesli zostaje zaburzone; /
a tu rodzice dali klape po calej linii.
Rozwiń
zyczliwy
zyczliwy (2 grudnia 2008 o 16:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dedeor napisał:
TAKICH sytuacjach antyterroryści mogliby zachowywać się jakoś bardziej humanitarnie

Moze powinni zapowiedzieć wizytę aby mamusia która nie wiedziała co mąz robi mogła zabrać skradzine pieniądze i wyjechać w siną dal i zabrac męzusia bo on niwienny tylko ta policja.... jesteś idiota i tyle. O dziecko niechby zadbał tatuś a skoro nie umiał to razem go z ojcem i matka za kraty.
Rozwiń
kasssana
kasssana (2 grudnia 2008 o 16:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mimo wszystko, pomijając To jak ta sprawa jest rozgrywana przez Rodziców, tego nie wiem, to Jednak dzieci powinno się przed czymś takim chronić pomijam tu również te wszystkie uszczypliwe komentarze. Nie wiem czy ci którzy NIEe maja dzieci zdaja sobie z tego sprawe, że małe dzieci mają naprawde kruchą psychikę i są podatne na wszelkiego rodzaju traumatyczne przezycia. Takie zakorzeniają się najgłębiej, dzieci mogą reagować strachem naprawde na różne wydarzenia – nie koniecznie rodem z filmów kryminalnych i przyczyn może być bardzo wiele [url="http://smyk.com/index.php?option=com_forum&action=thread&id=471&Itemid=0"]http://smyk.com/index.php?option=com_forum...71&Itemid=0[/url]
Najważniejsze to opanować potem sytuację, i stopniowo wyleczyć dziecko z lęków.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!