środa, 18 października 2017 r.

Zamość

Arkadiusz Wróblewski, który uratował z pożaru rodzinę, został doceniony

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 stycznia 2010, 13:24

Po naszej publikacji ogólnopolskie media zainteresowały się 19-latkiem spod Krynic, który uratował z płomieni sześcioosobową rodzinę. Dziś Arkadiusz Wróblewski otrzymał gratulacje od strażaków i dyrekcji swojej szkoły. Od posła Wojciecha Żukowskiego z PiS otrzymał upominek.

– O bohaterskiej postawie młodego człowieka dowiedziałem się z Dziennika Wschodniego – powiedział nam Żukowski, parlamentarzysta z Tomaszowa Lubelskiego. – Zawsze ceniłem wyjątkowe zachowania, dlatego postanowiłem mu osobiście podziękować.

Pan Arkadiusz otrzymał dzisiaj z rąk posła radiomagnetofon. Dyplom i podziękowania przekazał mu komendant powiatowy tomaszowskiej straży pożarnej.

Uroczystość odbyła się w Zespole Szkół nr 4 w Tomaszowie Lubelskim, gdzie do trzeciej klasy technikum mechanicznego uczęszcza nasz bohater.

– Pan Arek zachował się profesjonalnie, jak przystało na prawdziwego strażaka – dodał poseł Żukowski, zapowiadając wystąpienie do Kancelarii Prezydenta RP o przyznanie odznaczenia państwowe dla młodego druha.

Bo Wróblewski od kilku lat jest członkiem OSP. – Jesteśmy z niego dumni – mówi Henryk Budzyński, prezes OSP w Dzierążni. – To bardzo posłuszny chłopak, jak mamy zbiórkę, to nie marudzi, tylko natychmiast się stawia.

Pochwały sypią się ze wszystkich stron. – Bo to sympatyczny, koleżeński uczeń i – jak widać – wartościowy – powiedziała nam Alicja Jasińska, wicedyrektor ZS nr 4 w Tomaszowie Lubelskim.

Przypomnijmy. W niedzielę po godz. 1 w nocy, gdy nastolatek wracał przez Majdan Sielec od dziewczyny, zauważył płomienie na drewnianym domu.

Chłopak zatrzymał samochód i szybko ruszył w kierunku palącego się budynku i obudził domowników: 68-letniego gospodarza z żoną, ich córkę z zięciem oraz dwie wnuczki w wieku 3 i 5 lat.

Zadzwonił później po pomoc, a przed przybyciem straży pożarnej pomagał wynieść z płonącego domu resztki mienia.

– Ten chłopak po prostu uratował nam życie – powiedział nam poszkodowany Henryk Duchalski.

Karetka odwiozła do szpitala z objawami zatrucia czadem jego 63-letnią żonę, ale jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Ale bohater nie uważa, że zrobił coś niezwykłego. – Postąpiłem tak, jak każdy by postąpił, gdyby znalazł się na moim miejscu – wyznaje Arkadiusz Wróblewski.

Pomóż pogorzelcom

Straty w wyniku pożaru oszacowano na 70 tys. złotych. Budynek nie był ubezpieczony. Jeżeli ktoś z naszych Czytelników chciałby pomóc poszkodowanym, podajemy nr konta: Powiatowy Bank Spółdzielczy w Zamościu o/Krynice 51 9644 1075 2003 7501 7082 0002 z dopiskiem "Pogorzelcy”. Kontakt z rodziną Duchalskich, tel. 502 331 810. Można też pisać na adres: wojtowicz@dziennikwschodni.pl.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ja
kasiek
obywatel
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ja
ja (29 stycznia 2010 o 09:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kasiek napisał:
powaznie i odwarznie.


Z pewnością poważnie i odwaŻnie.
Rozwiń
kasiek
kasiek (28 stycznia 2010 o 20:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
powaznie i odwarznie.
Rozwiń
obywatel
obywatel (28 stycznia 2010 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Panie Arku!!! Wyrazy uznania i podziwu.
Rozwiń
bliźni
bliźni (27 stycznia 2010 o 19:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo! Szczere gratulacje dla rodziców, że mają takiego wspaniałego syna.
Oby takich postaw było więcej na świecie.
Zawsze warto zachowywać się jak człowiek.
Nawet jeśli tego nikt nie zauważy i nie doceni, to satysfakcja z dobrze przeżytego dnia jest największą nagrodą.
Rozwiń
Stanisław
Stanisław (27 stycznia 2010 o 16:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tym bardziej, ten młody dzielny człowiek mówi tak skromnie o sobie.
Równiez jak pan policjant życzę dużo zdrówka i dziękuję za nadzieję, że młodzi są wspaniali i bęcdą wspaniali mimo wielu pokus
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!