czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Zamość

Babcia przymarza do pieca

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 stycznia 2008, 16:51
Autor: Bogdan Nowak

To cud, że 80-letnia Maria Brzozowska z Zamościa nie zamarzła. Wczoraj temperatura w jej domu spadła kreskę poniżej zera.

Przy piecu, gdzie staruszka sypia, były tylko o cztery stopnie więcej. Jej sąsiedzi są zszokowani, choć sami żyją w podobnych warunkach. Dla zarządcy problemu właściwie nie ma.

Maria Brzozowska spała wczoraj przytulona do pieca, pod 3 kołdrami i kocami. - Piec jest stary i nie daje ciepła - tłumaczy starowinka. - Przytulam się do niego brzuchem, ale z tyłu mi zimno. Wieszam ubrania na piecu i je ogrzewam. Gdy nie mogę wytrzymać, nakładam je na siebie.
Kobieta mieszka w jednym z czterech drewnianych budynków przy ul. Kiepury, którymi zarządza ZGL. To domy 8 rodzin. Najliczniejsza, 13-osobowa żyje na ponad 70 mkw. - Marzniemy, bo okna i ściany mamy dziurawe i spróchniałe - żalą się lokatorzy.
Stanisław Koziej, prezes ZGL rozkłada ręce - To rodziny z eksmisji - mówi. - Płacą minimalne czynsze albo wcale. Wiemy, że domy m.in. na Kiepury wymagają napraw, ale skąd wziąć pieniądze?
Na ostatniej sesji Rady Miejskiej radny Dariusz Zagdański (PiS) wytropił jednak w budżecie miasta wydatek, który wzbudził jego wątpliwości. Chodzi o remont instalacji wodnej i kanalizacyjnej w kamienicach przy ul. Staszica na Starym Mieście (od numeru 9 do 23). Mieszka tam m.in. prezydent Marcin Zamoyski. Z budżetu miasta pójdzie na to w tym roku 700 tys. zł., a kolejne 1,2 mln zł ma dołożyć ZGL. Skąd nagle w budżecie zakładu wzięły się takie pieniądze? - Ten remont będziemy prowadzić etapami - uspokajał na sesji Koziej. - W tym roku może wydamy ze 300 tys. zł. Rury są tam jak sito. - Doszło do patologii - rozzłościł się Zagdański. - Czy nie mamy ważniejszych potrzeb?
Podobnie uważają mieszkańcy domów przy Kiepury. Dlatego będą domagać się odwołania prezesa ZGL. - Zrobimy to na najbliższej sesji RM - mówi Maria Ferens z Kiepury. - Prezes jest arogancki, mija się z prawdą i nas zwodzi. Wielokrotnie prosiliśmy go o pomoc. Odpisał nam, że ZGL wymienia nam dachy, piece, obróbki blacharskie i okna. Byli wprawdzie u nas blacharze, ale dalej nam na głowy cieknie. Niczego poza tym nie zrobiono. Ale grubą kasę na remont prezydenckiej kamienicy znalazł. - Traktuje nas jak obywateli trzeciej kategorii - dodaje Brzozowska.

Prezes z PGR-u

W książce „Kto jest kim” na Zamojszczyźnie, napisanej przez Zdzisława Kazimierczuka znalazła się notka biograficzna Stanisława Kozieja (sporządzono ją na podstawie ankiety wypełnionej przez prezesa). Wykształcenie zdobył na wydziale zootechnicznym Wyższej Szkoły Gospodarstwa Wiejskiego. W 1975 r. napisał pracę magisterską pt. „Doświadczenie w wykorzystaniu buraków cukrowych w żywieniu zwierząt”. Potem umiejętności szlifował w Państwowych Gospodarstwach Rolnych w Miączynie i Michalowie. Pod koniec lat 70. wyjechał na rolnicze szkolenia do Pensylwanii (!), a potem znów powrócił do PGR-ów. W latach 1983-89 pracował w Wydziale Rolnym Komitetu Wojewódzkiego PZPR jako instruktor rolny. Był m.in. działaczem ZMW i ZSP, radnym Zamościa, a od 1995 szefuje ZGL.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
nemo
podatnik
prezes nie przymarza ...
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nemo
nemo (6 stycznia 2008 o 12:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
podatnik napisał:
Nie płacicie czynszu, podatków, nie pracujecie, to jesteście obywatelami trzeciej kategorii. Za darmo nikt remontu nie zrobi, a z jakiej racji na was nierobów mają płacić inni? Rozumiem, starszej pani można pomóc, bo do pracy nie jest zdolna. Ale pozostali??? Rodziny?? DO PRACY NIEROBY! DO PRACY! Bez pracy nie ma kołaczy i miłego ciepłego mieszkania. Powinniście sie cieszyć, że w ogóle jakieś darmowe mieszkanie dostaliście, a nie narzekać i rządać. 'Bo nam się należy..' to przewodnie hasło nierobów widać wami rządzi.

Podatnik, chyba przecholowałeś w swoich "wypocinach". Znam ludzi którzy pracują, a mieszkają w trudnych warunkach mieszkaniowych. Nie każdy pracujący posiada wille z basenem, bo u nas w Polsce są zarobki i "zarobki".
Rozwiń
podatnik
podatnik (6 stycznia 2008 o 11:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie płacicie czynszu, podatków, nie pracujecie, to jesteście obywatelami trzeciej kategorii. Za darmo nikt remontu nie zrobi, a z jakiej racji na was nierobów mają płacić inni? Rozumiem, starszej pani można pomóc, bo do pracy nie jest zdolna. Ale pozostali??? Rodziny?? DO PRACY NIEROBY! DO PRACY! Bez pracy nie ma kołaczy i miłego ciepłego mieszkania. Powinniście sie cieszyć, że w ogóle jakieś darmowe mieszkanie dostaliście, a nie narzekać i rządać. 'Bo nam się należy..' to przewodnie hasło nierobów widać wami rządzi.
Rozwiń
prezes nie przymarza ...
prezes nie przymarza ... (6 stycznia 2008 o 08:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
burak czerwony
Rozwiń
Janusz
Janusz (5 stycznia 2008 o 15:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nieudolny w zarządzaniu i kierowaniu dużymi zasobami mieszkaniowymi, chyba lepiej wychodziła mu praca w PGR-ach i strukturach PZPR
Rozwiń
nemo
nemo (5 stycznia 2008 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyli mówiąc inaczej, prezes to BURAK.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!