piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Biednych ludzi jest coraz więcej w Zamościu

Autor: Bogdan Nowak

Miejskie Centrum Pomocy Rodzinie w Zamościu przygotowało Lokalny Program Pomocy Społecznej na 2011 r. Radni przyjęli go na ostatniej sesji. Co wynika z dokumentu? Że do wykonania jest potężna praca. Bo mieszkańcy Zamościa są coraz biedniejsi.

– Statystyki są zatrważające – komentował na sesji radny Marek Dziura (PiS). – Z dokumentu wynika, że przez ostatnie trzy lata liczba rodzin korzystających z programu dostarczania żywności dla najuboższych wzrosła aż o 318!

Program "Dostarczania żywności dla najuboższej ludności Unii Europejskiej” który był realizowany przez Polski Komitet Pomocy Społecznej. Zamojski MCPR wziął w nim udział.

W 2009 r. skorzystały z niego 883 rodziny, czyli ok. 3,1 tys. osób. To o 45 proc. więcej niż jeszcze w 2007 r. Wydano dla nich ponad 320 ton żywności.

– Nie ma ludzi gorszych i lepszych, ale widać, że niektórym mieszkańcom miasta powodzi się fatalnie – martwił się Dziura. – To przykre.

Radni przyjęli lokalny program MCPR. Określono w nim wysokość dotacji m.in. dla zamojskich placówek opiekuńczo-wychowawczych (ponad 175 tys. zł), na schronisko dla bezdomnych (ok. 98 tys. zł), Klub Integracji Społecznej (29,9 tys. zł) oraz na program dożywiania rodzin i osób dotkniętych ubóstwem (30 tys. zł).

– W przypadku programu pomocowego pieniądze są przeznaczone na dofinansowanie obsługi – tłumaczyła Małgorzata Żołyńska, wicedyrektor MCPR w Zamościu. – Żywności nam na szczęście z roku na rok przybywa. Jednak musimy pokryć koszty m.in. transportu, magazynowania itd.

Bieda po zamojsku

W marcu zamojskie MCPR przygotowało roczne podsumowanie swojej pracy. Wynika z niego, że w ub. roku z pomocy tej instytucji korzystało aż 2 tys. 247 rodzin, czyli ponad 6,1 tys. osób! To prawie co dziesiąty mieszkaniec miasta. Zasiłki celowe pobierało 1682 osób, na łączną kwotę ok. 1 mln 732 tys., zasiłki okresowe przyznano 1067 osobom i poszło na to 1 mln 964 zł, natomiast zasiłki stałe otrzymało 213 osób (pochłonęło to prawie 716 tys. zł). Z bezpłatnych obiadów wydano ok. 52,5 tys. (każdy z nich kosztował 4,25 zł.). Korzystało z nich codziennie 209 osób. Dożywiano też najuboższych uczniów. Z pomocy korzystało 1001 dzieci.
Czytaj więcej o:
POpierający
bambosh
JANEK
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

POpierający
POpierający (1 października 2010 o 18:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to bzdura napisana przez PiSuara. Oglądałem wypowiedz Tuska mówił, że jest bardzo dobrze, mamy dobrobyt i rozwijającą się gospodarkę. W przeciwieństwie do Niemiec, gdzie recesja i ubóstwo.
A Komoroski mówił, że będzie jeszcze lepiej.
A to dzieki temu, że Rychowi żyje się lepiej a Grzechowi dostatniej.
Rozwiń
bambosh
bambosh (1 października 2010 o 18:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Osoby korzystające z pomocy Opieki powinny odpracować-tak,jak to robią w innych miastach.
Rozwiń
JANEK
JANEK (1 października 2010 o 15:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='bambosh' date='01 październik 2010 - 13:38 ' timestamp='1285933105' post='355330']
Wszystko to jest jedno wielkie G*wno Prawda!!! Znam wiele osób,którym się nie najgorzej powodzi-a jednak mają tą deb***ną"ciągotkę"aby w śmieciach pogrzebać. Piszę to nie bez powodu-bo kilka metrów od mego okna jest kosz na śmieci-i często widzę kto grzebie w śmieciach.Nierzadko są to ludzie,którzy mają samochód,rentę/emeryturę lub stałą pracę. Po drugie: gdybym miał wpływ na decyzje w tzw.Pomocy Społecznej,to zabrał bym świadczenia pieniężne i "przydziały" żywności wszystkim tym,którzy palą papierosy i piją alkohol -bo tacy ludzie bezmyślnie marnują pieniądze na alkohol i faje. To przecież absurd i "chora sytuacja" gdy taki człowiek zamiast paczki(nawet tych najtańszych ruskich fajek) może kupić 3 chleby lub pół kilo kiełbasy -bo dziennie pół kilo kiełbasy lub 3 chleby jeden człowiek niezbyt jest sam w stanie zjeść,ale paczkę fajek spali bez problemu... Uważam,że Opieka Społeczna to bardzo nieudolny "stwór",który lekką ręką rozdaje pieniądze ludziom,którym nie chce się pracować-a są zdrowi,lecz leniwi.
[/quot Nie dokońca zgadzam sie z toba.Ten co ma emerytury 500 czy 600 złotych to cieżko przezyć, sa zmuszeni grzebać po śmietnikach a czasami jechać do sąsiada do pracy. Ja pracuje i zarabiam 1100 netto po oplacac rachunki i czasem nic nie zostanie ( raz zostało mi 100 zł a do końca miesiaca było jeszcze 3.5 tygodnia . Miałem klienta który był na eneryturze i narzekał ze tak ciężko przezyć samemu za te pieniądze co ma ( 2000 netto).Ci co maja dochody niskie czasami nie wystarcza na zycie nie mówiac już o lekarzu jak sie zachoruje. Do Osrodka Pomocy ida nie wszyscy ale wiekszość ludzi bezrobotnych i mający problem z alkoholem . Tacy Wezma kase i zaraz ida przepic a nic dziecku nie kupia. Dzieci jedza w szkole obiady dofinansowane z Ośrodka Pomocy i maja to w nosie. To za takich powinni sie wziąść. Idzie zima jak będzioe taka sama jak w tym roku to by tacy ludzie chociasz chodniki odsniezali.
Rozwiń
crx
crx (1 października 2010 o 15:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To są właśnie ofiary rewolucji solidaruchowej.Jeśli ktoś ściemnia,że odbyła się ona bez ofiar -to jest po prostu "ubogi w umyśle"!!!
Rozwiń
Gość
Gość (1 października 2010 o 15:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To widać na zamojskiej ulicy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!