niedziela, 22 października 2017 r.

Zamość

Bociany wyleciały do Afryki, inwalidzi przezimują w zamojskim zoo

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 sierpnia 2009, 18:13

Na Bartłomieja apostoła, bocian do drogi dzieci woła – tak mówi ludowe przysłowie. Większość ptaków wyruszyła już w podróż do ciepłych krajów. Ale są i takie, którym zimę przyjedzie spędzić w kraju.

Wśród nich jest Klekot, który został wyrzucony z gniazda. Znaleziono go przy ul. Podgroble w Zamościu. Wycieńczonym ptakiem zaopiekował się kierownik schroniska dla bezdomnych zwierząt.

– Miał niesprawny staw prawej nogi – opowiada Piotr Łachno. – Podkarmiliśmy boćka i wypuściliśmy go na staw w Ogrodzie Zoologicznym, gdzie zaprzyjaźnił się z trzema innymi bocianami. Klekot, bo tak go nazwaliśmy, próbuje już się podrywać do lotu. Jak nie w tym, to na pewno w przyszłym roku odleci na zimę do ciepłych krajów.

Większość bocianów wychowanych w tym roku na Zamojszczyźnie wyruszyła w drogę do Afryki i to przed św. Bartłomiejem (24 sierpnia). To – według przekazów ludowych – może oznaczać, że zima nadejdzie szybko i będzie mroźna.

– Do tej pory wyleciało już do Afryki 90 proc. naszych bocianów – mówi dr Przemysław Stachyra, ornitolog z Roztoczańskiego Parku Narodowego. – Sam jednego dnia widziałem około 5 tysięcy przelotnych osobników. Ale część bocianów została. Te osłabione odpoczywają, nabierają sił i prawdopodobnie we wrześniu same podążą do ciepłych krajów.

A jeśli nie dadzą rady, to – w miarę kondycji – wybiorą się do Hiszpanii, Francji, Niemiec, a w najgorszym przypadku na zachód Polski.

Zdaniem Stachyry, w tym roku na Zamojszczyźnie bociany nie mogły narzekać na brak pokarmu i warunki do odchowania młodych. Długo utrzymujący się na dość wysokim poziomie stan rzek, bogate w roślinność, gryzonie i owady łąki oraz niezbyt upalne lato sprawiły, że odsetek odchowanych młodych był wysoki. Niektóre pary dochowały się po 3–4 pociechy, ale zaobserwowano gniazda aż z pięcioma młodymi.

Bociany przelecą nad Bosforem, a dalej będą kierować się wzdłuż wschodniej części Afryki, by wylądować na południu Czarnego Lądu. Przez dwa miesiące pokonają około 10 tys. km, a więc dopiero w listopadzie dotrą do centralnej i południowej Afryki. Tam przez ok. miesiąc będą żywiły się głównie szarańczą, by wyruszyć w drogę powrotną do miejsca urodzenia. W Polsce pierwsze pojawią się już w marcu.

Największe siedliska bocianów na naszym terenie występują wzdłuż Bugu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!