środa, 18 października 2017 r.

Zamość

Boją się, że przez remont dworca stracą pracę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 stycznia 2009, 16:19
Autor: PIOTR STASIUK

Możliwe, że w końcu dojdzie do planowanej od lat modernizacji biłgorajskiego dworca PKS. Ma być ładniej i nowocześniej. Handlarze z pobliskich budek myślą o tym jednak z niepokojem.

O prywatyzacji PKS w Biłgoraju mówiło się od dawna. Ten pomysł był tylko w zeszłym roku rozpatrywany aż dwa razy. Stanęło na tym, że przedsiębiorstwo sprzedawane nie będzie, bo zostanie przekształcone w jednoosobową spółkę skarbu państwa. - Trwa przygotowywanie wniosku do Ministerstwa Skarbu w sprawie komercjalizacji. Kolejne etapy będą realizowane bezpośrednio tam - zdradza Jacek Patro, kierownik biłgorajskiego PKS.

Co taki ruch miałby oznaczać? Oprócz zmian lokalowych w głównym budynku, planowane jest wdrożeniu nowego systemu informatycznego i elektronicznych biletów.

- Chciałbym doprowadzić także do modernizacji dworca autobusowego, który pomimo że nie jest najgorszy, to jednak nie spełnia oczekiwań ani pasażerów, ani przedsiębiorstwa - deklaruje Patro.

- Dobrze, że coś się zmieni. Mam nadzieję, że przebudują budynek, bo wygląda obskurnie. To jedna z wizytówek naszego miasta - mówi Anna, 30-letnia mieszkanka Biłgoraja.

Jednak nie wszystkim te zmiany mogą się podobać. Z okolic dworca na pewno będą musiały zniknąć kioski handlowe. Budek jest w sumie ponad trzydzieści, a ich właściciele od nas dowiedzieli się o projektach na przyszłość. I nie są zachwyceni.

- Obawiam się, że nas stąd po prostu wyrzucą - martwi się Zdzisław Stelmach, właściciel jednego ze sklepów. - Kokosów z handlu tutaj nie ma, ale wystarczy na przeżycie. Gdzie mielibyśmy się przenieść? Ja w centrum dobrej lokalizacji nie widzę - mówi Jan Gromadzki. Handlowiec przyznaje, że stragany nie wyglądają dobrze, ale chciałby, żeby w ich miejsce wybudowano np. efektowna halę targową.

- O miejscu na handel będziemy jeszcze dyskutować. Póki co, nikt nie powinien się martwić - zapewnia Patro i obiecuje, że w odpowiednim czasie zaprosi sklepikarzy do rozmów.

- Być może będą dopuszczeni do inwestycji w halę, do której będą mogli się przenieść. Jeśli w miejsce naszych sklepików zbudują parking, nie będą mieć z tego pieniędzy. Lepszym pomysłem byłaby budowa hali - podpowiada Jan Gromadzki.
Biłgorajski dworzec nie spełnia oczekiwań ani pasażerów, ani szefów przedsiębiorstwa. To się być może zmieni.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!