środa, 22 listopada 2017 r.

Zamość

Bójka w barze po meczu. Radny odpowie przed sądem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 lipca 2013, 20:45
Autor: (jsz)

 (Archiwum)
(Archiwum)

Radny miejski został oskarżony o udział w pobiciu. Paweł K. wraz z innymi osobami miał poturbować grupę młodych mężczyzn i kobietę. Do awantury doszło po meczu Polska – Ukraina, przegranym przez naszą reprezentację.

Paweł K. oglądał transmisję ze spotkania w miejscowym Sport Pubie. Większość kibiców była już po kilku głębszych. Kiedy mecz się skończył, doszło do awantury z grupką młodych ludzi.

Jeden z nich zanieczyścił toaletę. Z relacji nastolatków wynika, że właścicielce baru i jej znajomym puściły nerwy.

Na młodych ludzi posypały się ciosy. Wśród bijących miał być również Paweł K. Później bójka przeniosła się przed bar. W rezultacie jeden z poszkodowanych trafił do szpitala. Miał m.in. wstrząśnienia mózgu i złamany palec.

Sprawą zajęła się policja i prokuratura. Całą awanturę zarejestrowały kamery monitoringu, co przesądziło o dalszym biegu sprawy.

– Skierowaliśmy już do sądu akt oskarżenia. Zabezpieczyliśmy nagrania z dwóch różnych źródeł – mówi Marek Głowala, zastępca prokuratora rejonowego w Biłgoraju. – Paweł K. został oskarżony o udział w pobiciu.

Wraz z nim za napaść odpowie jeszcze siedem innych osób. Wszyscy mieli zaatakować czworo młodych ludzi, w tym dziewczynę. Zdaniem śledczych, bili i kopali ich po całym ciele, przewracali i dusili.

Napastnikom grozi do trzech lat więzienia. Sąd wyznaczył termin pierwszej rozprawy na 29 sierpnia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
P.K. rowniez
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

P.K. rowniez
P.K. rowniez (17 lipca 2013 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...hm...ciekawe,ktory to z dwoch Pawlow tak szczytnie reprezentujacych nas w Radzie Miasta! Mlodszy P.K. czy tez ten starszy, ale rowniez P.K.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!