sobota, 21 października 2017 r.

Zamość

Budują drogę, zabiorą działki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 marca 2009, 20:20
Autor: Bogdan Nowak

Gospodarze z Korytkowa Dużego (gmina Biłgoraj) są w kłopocie. Podobnie przedsiębiorcy. Powodem jest przebudowa drogi nr 835. Jeden z prowadzących do niej dojazdów będzie wcinać się w działki i utrudniać dojazd m.in. do miejscowego baru i tartaku.

- Ta budowa nas zaskoczyła - złości się Jolanta Myszak z Korytkowa Dużego. - Kilka dni temu na naszej działce pojawili się drogowcy i zaczęli coś mierzyć.

Okazało się, że pod planowaną drogę chcą nam zabrać… kilkanaście arów! U nas wyburzony zostanie płot, u sąsiadów także komórka i WC. Kłopot mają też inni. Co możemy zrobić? Będziemy protestować!

Przebudowa drogi nr 835 na odcinku z Lublina do Przemyśla jest oczekiwana od lat. Także w Korytkowie Dużym, gdzie ta trasa wymaga poważnych remontów i przeróbek. Zarząd Dróg Wojewódzkich zabiera się do modernizacji. Budowane będą m.in. nowe dojazdy do tej trasy.

Jeden z nich przyprawił o zawrót głowy ludzi z Korytkowa Dużego. - Do tej pory nie było o tym mowy - złości się radny gminny Wiesław Tryka, który także obawia się o "całość” swojej działki. - Teraz w moją posesję chcą wejść na 10 metrów. Nie oddam! To jest tak, jakby ZDW chciał nas postawić przed faktem dokonanym.

Nie tylko miejscowi są niezadowoleni. Witold Zakościelny mieszka niedaleko Biłgoraja, ale jest właścicielem baru w Korytkowie Dużym. Uważa, że najnowszy pomysł drogowców narazi go na ogromne straty.

- Po przebudowie bar będzie odcięty od głównej drogi - martwi się Zakościelny. - Aby do nas dojechać, klienci będą musieli nakładać drogi bocznymi zjazdami. Zaczną nas omijać. Kłopot będą mieli też pracownicy pobliskiego tartaku i innych zakładów. To zblokuje całą gospodarkę.

Radny Tryka chce temu zapobiec. Na czwartkowej sesji Rady Gminy Biłgoraj opowiedział o kłopotach mieszkańców i przedsiębiorców z Korytkowa Dużego. I efekt już jest.

- Będziemy o tym rozmawiać z ZDW - zapewnia Wiesław Różyński, wójt gminy Biłgoraj. - Myślę, że tę sprawę powinno udać się załatwić. Chodzi przecież tylko o tzw. drogę serwisową, a nie o drogę wojewódzką. Jeśli zostanie wytyczona w tej wsi inaczej, z niczym nie będzie to kolidować. Zresztą, zastrzeżenia są też w miejscowości Gromada. Tam także nowa "serwisówka” nie podoba się mieszkańcom. Tą sprawą również się zajmiemy.

Co na to drogowcy z lubelskiego ZDW? Chcieliśmy o to zapytać Jerzego Pytkę, szefa tej instytucji. Był nieuchwytny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
.
A
s
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

.
. (24 marca 2009 o 10:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A później się dziwić, że w Polsce nie ma dróg
Rozwiń
A
A (24 marca 2009 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ygrek tu chodzi o drogę serwisową, którą mieszkańcy mogliby dojeżdżać do głównej
Rozwiń
s
s (24 marca 2009 o 08:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najłatwiej komuś zabrać działkę. A wystarczy pomyśleć, porozmawiać z ludźmi czy popytać w urzędzie. W taki sposób nic się nie zrobi, bo na siłę nikogo nie da się uszczęśliwić.
Rozwiń
ygrek
ygrek (24 marca 2009 o 08:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież tę drogę można było poprowadzić inaczej a nie przez kible i płoty. Za mało tam jest pól?
Rozwiń
~Kierowca~
~Kierowca~ (24 marca 2009 o 07:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ilu jest takich co im nie pasuje? 2, 3 góra 4!!! Przez jednostkę i jakiś pewnie stary zdezelowany kibel ma cierpieć całe społeczeństwo, bo nie od dziś wiadomo, że przejazd tą droga to tragedia!!!! Nie myślą też o tym, że poprawi się ich bezpieczeństwo!!!! Co za ludzie!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!