piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Bukowina: Tajemnicza śmierć po "osiemnastce"

Dodano: 8 marca 2011, 11:49
Autor: (LEW)

Przy drzwiach wejściowych do barukryminalni zauważyli ślady krwi, a 200 metrów dalej znaleziono <br />
nal
Przy drzwiach wejściowych do barukryminalni zauważyli ślady krwi, a 200 metrów dalej znaleziono
nal

Martwego 18-latka znaleziono przy trasie z Bukowiny do Tarnogrodu (pow. biłgorajski). Mężczyzna leżał pod barem "Kary Mustang" w slipkach i koszuli.

Zwłoki młodego mężczyzny z gminy Biszcza znaleziono w niedzielę rano pod barem "Kary Mustang" przy trasie z Bukowiny do Tarnogrodu (pow. biłgorajski). Chłopak był ubrany jedynie w slipy i koszulkę. Na ciele miał liczne otarcia.

Przy drzwiach wejściowych do lokalu kryminalni zauważyli ślady krwi, a 200 metrów dalej znaleziono
należące do młodego człowieka ubrania oraz buty.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.

– Czekamy na wyniki sekcji zwłok – mówi Zbigniew Reszczyński, szef Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju. – Na chwilę obecną nie wiemy, czy obrażenia powstały w wyniku na przykład czołgania się po oblodzonej drodze, potrącenia przez samochód, pobicia ze skutkiem śmiertelnym czy też zabójstwa. Wszystkie wersje bierzemy pod uwagę. Nie można wykluczyć, że do zgonu doszło na skutek wychłodzenia organizmu – dodał Reszczyński.

Wiadomo, że w sobotę chłopak był na imprezie urodzinowej. Goście opuścili lokal po północy. – Impreza urodzinowa, w której udział brało około 20 osób, przebiegała bardzo spokojnie – powiedział nam właściciel nowo otwartego lokalu, który stał wtedy za barem. – Na pewno w lokalu ani w jego obrębie nie doszło do żadnych przepychanek czy rękoczynów.

– Sprawdzamy, kto w nocy z soboty na niedzielę przebywał w barze, jaki przebieg miała impreza, o której poszkodowany opuścił lokal i dlaczego leżał przy barze – mówi szef biłgorajskich śledczych.

We wtorek przesłuchiwano świadków. Za nieumyślne spowodowanie śmierci grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Bukowina to spora wieś. Pochodzącego z Biszczy zmarłego 18-latka bardzo dobrze znała sołtys wioski. – Uczyłam go i jego dwóch starszych braci, wszyscy byli bardzo kulturalni i grzeczni, podobnie jak ich rodzice – powiedziała nam Grażyna Kita, emerytowana nauczycielka. – Trudno powiedzieć, co się stało. To przykra i bolesna sprawa dla nas wszystkich.

W Zakładzie Medycyny Sądowej w Lublinie przeprowadzona zostanie sekcja zwłok.
Czytaj więcej o:
rabarbar
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

rabarbar
rabarbar (8 marca 2011 o 20:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pod barem?
Czy przed barem?

KOOREEKTOOR!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!