piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Burmistrz dopiął swego

Dodano: 25 lipca 2007, 17:54
Autor: Paweł Mazur

Od czasu, gdy zapis o zaświadczeniu z IPN znalazł się w regulaminie, na liście honorowych obywateli Biłgoraja nie przybyło ani jedno nazwisko.

Janusz Rosłan wielokrotnie usiłował skłonić radnych do rezygnacji z tego wymogu. W końcu burmistrzowi udało się przekonać większość.
– Niedobrze, bardzo niedobrze – komentuje radny Zbigniew Kita (PiS), który zażarcie walczył o utrzymanie zapisu w regulaminie, sugerując, że teraz burmistrz Rosłan będzie mógł przyznawać honory „swoim ludziom”. – Pojawi się niezręczny kandydat, dostanie tytuł a potem wyjdzie na jaw, jak się negatywnie zasłużył. I co wtedy? Będziemy mu to odbierać?
Burmistrz widzi niezręczność gdzie indziej. – Nietaktem byłaby prośba o takie zaświadczenie – przekonuje Janusz Rosłan. – Tytuł honorowego obywatela Biłgoraja przyznawany jest osobom wybitnym, które zasłużyły się dla naszego miasta.
Prawo zgłaszania kandydatur przysługuje nie tylko burmistrzowi, czy radnym, ale także organizacjom społecznym i stowarzyszeniom.
– Jest też specjalna kapituła, które te propozycje opiniuje. To jej członkom i wnioskodawcom powinniśmy przypisać w całym procesie większą rolę, okazać zaufanie. Do nas w końcu należy wyłącznie głosowanie nad uchwałą o nadaniu tytułu, a dotąd zawsze Rada Miasta była w takich sytuacjach jednomyślna. Im mniej będzie w tym wszystkim niepotrzebnych, złych emocji, tym lepiej – dodaje, popierający stanowisko burmistrza radny Mirosław Tujak. – Poza tym, gdyby w grę wchodziła kandydatura obcokrajowca, wywiązanie się z zapisów regulaminowych byłoby niemożliwe, bo taka osoba nie możliwości występowania do IPN o żadne zaświadczenia – dorzuca Rosłan.
W ostatecznym głosowaniu zapis o wymogu przedstawienia zaświadczenia z IPN został zlikwidowany. – Źle się stało – komentuje ks. prof. Franciszek Greniuk, były kanclerz kurii biskupiej w Zamościu, jeden z honorowych obywateli Biłgoraja. Zapewnia, że o tytuł nie zabiegał, ale przyjął go z radością. I choć od niego podobnych zaświadczeń nie wymagano, zrobiłyby to na pewno.
A kto w najbliższym czasie ma szanse zostać wyróżniony tytułem honorowego obywatela Biłgoraja? – Nie mam pojęcia. My w każdym razie żadnego kandydata do tytułu nie mamy – zapewnia wiceburmistrz Ryszard Korniak. (AK)
Dla nich honory
Listę honorowych Obywateli Miasta Biłgoraj otwiera Stefa Szmidt, biłgorajanin, warszawski aktor filmowy i teatralny, Fundator i Zarządca Fundacji Kresy 2000. W tym samym 200 roku tytułem wyróżnieni zostali: Cestmir Duda, starosta czeskiego miasta partnerskiego Biliny oraz Vlastimil Aubreht, poseł do Parlamentu Czeskiego, były zastępca starosty miasta Bilina, człowiek wybitnie zaangażowany w tworzenie i pogłębianie stosunków między Biliną i Biłgorajem. Rok później do tego grona dołączył Manfred Salinger, główny inicjator i animator współpracy między Crailsheim i Biłgorajem. W 2002 roku lista honorowych obywateli wzbogaciła się o kolejne cztery nazwiska: ks. prof. Franciszek Greniuk, ks. infułat Edmund Markiewicz, obecnie Kustosz Sanktuarium Maryjnego w Janowie Lubelskim, który na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku pracował w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Biłgoraju, ks. kanonik Zdzisław Kuczko, b. wikariusz parafii pw. WNMP w Biłgoraju oraz ks. kanonik Florian Fornal, wieloletni proboszcz parafii pw. Św. Marii Magdaleny w Biłgoraju.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!