sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Burmistrz nie chciał dmuchać

Dodano: 30 września 2004, 21:47
Autor: (lew)

Na zakończenie wczorajszych obrad Rady Miasta w magistracie pojawił się... policjant z alkomatem. Okazało się, że o interwencję poprosił lider hrubieszowskiej LPR. – Obserwowałem burmistrza w czasie sesji. Co jakiś czas wychodził do swojego gabinetu i wracał na salę coraz bardziej pijany – mówi radny Józef Baczewski.

Ale do sprawdzenia stanu burmistrza nie doszło. Franciszek Suchecki (niezrzeszony) zniknął. – Jakby był trzeźwy, to nie uciekałby osobnym wyjściem z urzędu – dodaje Baczewski, który razem z policjantem oraz kolegami z rady ruszył w pogoń. Udało im się zatrzymać burmistrza po godz. 16 na ulicy. Na miejsce przyjechał na sygnale radiowóz. Suchecki odmówił dmuchania w alkomat. Nie zgodził się na pobranie krwi do badań. Przekonywał, że skończył już pracę w urzędzie. Stróże prawa w końcu pozwolili mu odejść. To nie spodobało się Baczewskiemu i jego kolegom. Interweniowali na komendzie. – Szukaliśmy burmistrza, aby przekonać go jeszcze raz do dmuchania w alkomat, ale nie zastaliśmy go w domu – powiedział nam nadkomisarz Adam Gronkiewicz, zastępca komendanta powiatowego policji w Hrubieszowie. – Wyjaśniamy tę sprawę. Za wykonywanie czynności zawodowych po spożyciu alkoholu grozi grzywna albo areszt. Dowodami będą zeznania świadków.
Sześć lat temu Suchecki był zastępcą burmistrza Hrubieszowa. Po rozróbie w restauracji, rada odwołała go ze stanowiska. Próbowaliśmy wczoraj skontaktować się z nim, ale do wieczora nie było go w domu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!