wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Zamość

Burmistrz odebrał mi prawo kupna działki - skarży się mieszkanka Józefowa

Dodano: 17 czerwca 2010, 14:41

Kobieta przekonuje, że władza jest bezduszna, bo nie pozwolono jej kupić bez przetargu działki, którą użytkuje od prawie 20 lat. – Działaliśmy zgodnie z prawem – zapewnia burmistrz Józefowa. A prokuratura bada sprawę.

Zajmuje połowę starego, pożydowskiego domu przy ul. Kościuszki.

– Za ścianą jest działka o powierzchni 99 mkw., którą za zgodą burmistrza użytkuję od 18 lat – mówi Wiesława Nieśpiał. – Znajduje się tam szopa na drewno, szambo i ubikacja.

Pani Wiesława na początku ub. roku złożyła w magistracie wniosek o odkupienie działki. Radni podjęli uchwałę w sprawie sprzedaży jej w trybie bezprzetargowym, ale kilka miesięcy później uchwałę uchylono, bo nasza rozmówczyni nie posiadała aktu własności posesji.

– Trzeba było jeździć do sądu i wydać dużo pieniędzy, żeby go otrzymać – opowiada kobieta. – W lutym udałam się do urzędu miasta z aktem własności. Myślałam, że mam prawo pierwokupu działki, ale burmistrz powiedział, że ogłosi przetarg.

Skargę, którą 63-latka złożyła w Radzie Miasta, uznano za zasadną, ale pod koniec maja działka została sprzedana w drodze przetargu biznesmenowi, który ma po sąsiedzku m.in. piekarnię.

– Burmistrz trzyma tylko z bogatymi, nie liczy się z losem biednych – denerwuje się pani Nieśpiał. – To złośliwe. Nie przystąpiłam do przetargu, bo uważam, że powinnam kupić działkę w trybie bezprzetargowym, a poza tym nie przebiłabym przedsiębiorcy. Gdzie ja się teraz podzieję z szambem i ubikacją?

Co na to władze miasteczka?

– Nie było żadnej furtki prawnej, aby można było sprzedać tę działkę w trybie bezprzetargowym – zapewnia Roman Dziura, burmistrz Józefowa.

Zapewnia, że nie może być mowy o gorszym traktowaniu pani Wiesławy, co potwierdza podjęta próba sprzedaży w trybie bezprzetargowym, która ostatecznie została uchylona przez Radę Miejską.

– Gdybyśmy zdecydowali się na sprzedaż działek pani Nieśpiał, z podobnymi pretensjami o gorszym traktowaniu pojawiliby się sąsiedzi tych działek, którym przysługuje takie samo prawo do zakupu – mówi Dziura, powołując się na opinię radcy prawnego. – Działka, która może być sprzedana na poprawę zagospodarowania więcej niż jednej działki, musi być sprzedana w trybie przetargowym.

Dodaje, że pani Wiesława od ponad 14 lat nie mieszka w Józefowie, a budynki i posesja przy ul. Kościuszki są zaniedbane, co szpeci centrum miasteczka.

Pani Wiesława powiadomiła prokuraturę. – Trzeba ukarać bezdusznego burmistrza – wskazuje.

– Gdybyśmy sprzedali jej działkę w trybie bezprzetargowym, doszłoby do rażącego naruszenia przepisów prawa i postawiono by mi zarzut przekroczenia uprawnień – twierdzi burmistrz Dziura.

Co na to śledczy? – Prowadzimy postępowanie sprawdzające – powiedział nam Zbigniew Reszczyński, szef Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju.

Rada uchwala

Cztery lata temu radni Józefowa wyrazili zgodę na zbycie działki przy ul. Kościuszki w trybie przetargowym. Prawomocność tej uchwały nigdy nie była kwestionowana. Ale rok temu Rada Miasta podjęła uchwalę o zbyciu działki w trybie bezprzetargowym. Uchwała jednak została skutecznie zaskarżona przez mieszkającego po sąsiedzku przedsiębiorcę, który w końcu kupił działkę za prawie 4,6 tys. złotych.
Czytaj więcej o:
leon
Rici
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

leon
leon (29 października 2010 o 20:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wobec tego niech redakcja spyta Dziurę na jakiej podstawie sprzedał dzialkę za parę groszy, bez żadnego przetargu , w samym centrum miasta i to na wprost urzędu gminy Kimakowi, właścicielowi księgarni. Jak widać dla jednych istnieje prawo dla drugich nie. Przypomnieć także trzeba, że kilka lat temu sprzedał za śmieszne pieniądze kompleks kamieniołomów dla swojego kolegi. Sam złom jaki znajdował się na terenie kamieniołomów był więcej warta jak sprzedana działka. Aż dziwne, że takie przekręty przechodzą na sucho, mimo że wie o nich każdy mieszkaniec gminy? Ciekawe co robi policja i prokuratura
Rozwiń
Rici
Rici (17 czerwca 2010 o 19:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ta pani nie mieszka tam już ponad 10 lat wiec czego ona tam szuka.Niech powie prawdę o co jej chodzi.Może zwęszyła jakiś interes?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!