poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Zamość

Było pusto, będą łóżka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 kwietnia 2007, 16:40
Autor: Bogdan Nowak

Dyrekcja szpitala w Biłgoraju chce zlikwidować oddział ginekologiczny i ortopedyczny. Pracownicy dziwią się, dlaczego nikt tego z nimi nie konsultował.

- Rada społeczna szpitala nie podjęła żadnej decyzji w tej sprawie - dziwi się Beata Szarnowska, szefowa związku pielęgniarek i położnych szpitala w Biłgoraju. - O związkach zawodowych też jakoś zapomniano. Wszystko należy jeszcze przedyskutować.
- Ta decyzja już zapadła - ucina Marek Onyszkiewicz, starosta biłgorajski. Czym była podyktowana? - Dochód tych oddziałów wystarcza tylko na płacę dla pracującego tam personelu - tłumaczył podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Biłgorajskiego Zbigniew Kowal, dyrektor szpitala.
Obaj twierdzą, że pacjenci na tym nie ucierpią. - Kilka łóżek ginekologicznych na pewno zostanie na oddziale położniczym Na chirurgii zachowane będą też łóżka ortopedyczne. Przyjmiemy wszystkich pacjentów, którzy się zgłoszą - wyjaśnia Onyszkiewicz. Twierdzi, że nie planuje się zwolnień personelu, ale nie wyklucza, że będą konieczne.
- Ortopedia umarła śmiercią naturalną. Dobrym pomysłem byłoby utworzenie w jej miejsce oddziału rehabilitacyjnego - przekonuje Szarnowska. - Ale część ginekologii należy pozostawić. Choćby długoterminowe łóżka dla kobiet chorych na nowotwory.
Tymczasem od dawna wiadomo, że biłgorajska ginekologia nie ma dobrej opinii. Pacjentki chętniej leczą się u specjalistów w Zamościu, Janowie Lubelskim, a nawet Leżajsku i Lublinie. Dlaczego?
- Złe wrażenie pojawia się przy pierwszym spotkaniu z ginekologiem - mówi pani Aniela, 42-letnia biłgorajanka. - Nie pyta: jak się czujesz, ale u kogo się leczyłaś. Przyjmują pacjentki jakby robili łaskę. Są gburowaci. Omijam ich z daleka.
- Nigdy nie zdecyduje się leczyć, czy rodzić dzieci w tym szpitalu - dodaje 30-letnia mieszkanka Biłgoraja. - Zbyt wiele złego się nasłuchałam.
Nie brakuje jednak pacjentek zadowolonych. - Leczę się u doktora Gębali i złego słowa na niego nie dam powiedzieć - zapewnia 63-letnia Małgorzata Jaszczycha, ale zaraz dodaje, że jej córka rodziła w Lublinie.
- Także do mnie dotarły podobne pogłoski - przyznaje starosta biłgorajski. - To dlatego oddział świeci pustkami. - Nie da się ukryć, że takie opinie pojawiają się także wśród personelu - dodaje dyrektor Kowal. - Zrobimy z tym porządek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!