sobota, 10 grudnia 2016 r.

Zamość

Co roku podczas wakacji na całej Zamojszczyźnie wzrasta liczba włamań do mieszkań

Dodano: 3 lipca 2003, 17:03

Piotr Skwarzyński z zamojskiej firmy "Klucznik” mówi, że najczęściej klienci pytają o dobre i jedno
Piotr Skwarzyński z zamojskiej firmy \"Klucznik” mówi, że najczęściej klienci pytają o dobre i jedno

Nie opowiadajmy zbyt wielu osobom o naszym dłuższym wyjeździe na wakacje, nie chwalmy się wszem i wobec o tym, co posiadamy, a najlepiej poprośmy sąsiada by miał oko na nasz dom. Może w ten sposób po powrocie z urlopu nie spotka nas przykra niespodzianka.

O tym, że antywłamaniowe okna, drzwi i porządne zamki odstraszają potencjalnego złodzieja wie chyba każdy. Nie wszyscy jednak posiadają takie zabezpieczenia w domu. Dlatego zanim wyjedziemy na wakacje i zostawimy puste mieszkanie dobrze jest przypomnieć sobie o kilku prostych zasadach. - Wakacje to okres, kiedy częściej dochodzi do włamań i kradzieży, bo złodzieje wykorzystują nieobecność właścicieli mieszkań - mówi kom. Andrzej Majzer z Sekcji Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Zamościu. - Dlatego wyjeżdżając na wakacje pamiętajmy o zamknięciu wszystkich okien i drzwi. Poprośmy też sąsiada, by przez okres naszej nieobecności uważał na mieszkanie.
Co należy do obowiązków tego ostatniego? - Dobrze byłoby, gdyby sąsiad od czasu do czasu pociągnął za klamkę naszego mieszkania i w ten sposób sprawdził, czy przypadkiem złodzieje nie uszkodzili zamka. Poza tym trzeba ściągać wszystkie ulotki reklamowe z klamek, czy ze skrzynek pocztowych, bo będzie dla złodzieja może to być znak, że ktoś w tym domu przebywa - wskazuje Majzer.
Zaufanemu sąsiadowi możemy zostawić klucze do mieszkania, chociażby po to, by sprawdził, czy okna są zamknięte, a wieczorem na kwadrans zaświecił światło w mieszkaniu. - Jest to ważne, bo złodzieje często obserwują mieszkania - podkreśla funkcjonariusz.
Pamiętajmy też o tym, by wyjeżdżając na urlop nie zostawiać niczego na posesji. Przede wszystkim należy schować rowery i inny sprzęt, by nic nie kusiły oko złodzieja, a na koniec zamknąć komórki i garaże. - Radziłbym też, aby nie zapraszać przypadkowo spotkanych osób do mieszkania - przestrzega podkom. Tomasz Martyniuk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie. - Często przychodzą specjalnie po to, by rozejrzeć się po naszym domu. Zwracajmy też uwagę na tych, którzy oferują różnego rodzaju usługi. Pod żadnym pozorem nie dawajmy też obcym osobom kluczy do mieszkania. Jeśli chodzi o zamki w drzwiach to dobrze jest mieć więcej niż jeden. I niech nie będą jednakowe.
Jeśli jednak po powrocie z wakacji zorientujemy się, że jakiś nieproszony gość przebywał w naszym mieszkaniu niczego nie ruszajmy, nie przestawiajmy, nie sprzątajmy a najlepiej w ogóle nie wchodźmy do mieszkania, by nie zacierać śladów. No i oczywiście natychmiast zadzwońmy na policję.

Złodzieje nie śpią

W tym tygodniu w podhrubieszowskich Kozodawach nieznani sprawcy wyciągnęli okno w suterenie jednorodzinnego domu, przedostali się do garażu, skąd zabrali wiertarkę i gwintownik. W Terebińcu (gm. Werbkowice) skradziono z garażu piłę spalinową i wędki. W Nowosiółkach (gm. Hrubieszów) złodzieje ukradli z mieszkania pieniądze. Właściciel posesji był w tym czasie w ogrodzie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO