środa, 23 sierpnia 2017 r.

Zamość

Czeszki oskubały staruszkę

Dodano: 13 grudnia 2007, 15:35

Wpuściła do mieszkania dwie kobiety i teraz gorzko tego żałuje, bo podające się za Czeszki nieznajome okazały się zwykłymi oszustkami.



Przedwczoraj do drzwi mieszkającej samotnie w bloku przy ul. Poniatowskiego 77-latki zapukała nieznajoma. Powiedziała, że jest Czeszką. - Poprosiła o kartkę i długopis, by zapisać wiadomość dla sąsiadki, której przyniosła prześcieradła, ale nie zastała jej w domu - relacjonuje kom. Joanna Kopeć, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Starszej pani żal zrobiło się kobiety, więc wpuściła ją do środka. I to był błąd. Gdy nieznajoma, mamrocząc pod nosem, bazgroliła coś na kartce, do mieszkania weszła jej koleżanka, rodaczka ma się rozumieć. - W pewnym momencie kobiety powiedziały, że na dole czeka na nie autokar i szybko opuściły mieszkanie - opowiada kom. Kopeć.

Dopiero wtedy targana złymi przeczuciami gospodyni zajrzała do szafy. I przeżyła szok, bo wraz z nieznajomymi z mieszkania wyparowała złota biżuteria warta blisko 1 tys. zł oraz gotówka: 250 złotych i 333 dolarów amerykańskich.

Policja szuka złodziejek. Jedna miała ok. 25-30 lat i ok. 165 cm wzrostu, druga ok. 50 lat. Obie były przy znacznej tuszy. Być może jeżdżą po całej Polsce i w podobny sposób żerują na staruszkach.
Do tej pory mundurowym nie udało się zatrzymać oszustek, które kilka tygodni temu oskubały mieszkańca ul. Piłsudskiego. Dwie nieznajome okazyjnie chciały sprzedać 70-latkowi prześcieradła. Gospodarz, który był sam w mieszkaniu, wpuścił je do środka. Gdy jedna z kobiet pokazywała towar, druga plądrowała mieszkanie. Poszkodowany stracił wówczas 6100 zł.

Za to zza krat patrzą teraz na świat dwie Rumunki, które pod pozorem sprzedaży kocyków i narzut podwędziły 75-letniej mieszkance ul. Szymonowica ponad 46 tys. zł gotówki. 17-latka wraz ze starszą o siedem lat krajanką trafiły na trzy miesiące do aresztu, bo na swoim koncie mają też kradzież złotej biżuterii w Hali Targowej "Nadszaniec” przy ul. Łukasińskiego. Pomagali im dwaj pobratymcy.

- Święta za pasem, dlatego jeszcze mocniej apelujemy zwłaszcza do starszych, samotnie mieszkających osób o rozwagę i rozsądek przy kontaktach ze wszystkimi nieznajomymi ludźmi - zwraca się Joanna Kopeć. - Poprośmy o pomoc sąsiada, przełóżmy wizytę na później, a najlepiej w ogóle nie wpuszczajmy takich osób do mieszkania.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!