poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Damski bokser z Komarowa Osady stanie przed sądem

Dodano: 18 listopada 2009, 13:42

Pierwszy wyrok jeszcze się nie uprawomocnił, a 43-letni mieszkaniec gminy Komarów Osada znowu zasiądzie na ławie oskarżonych. Odpowie za znęcanie się nad żoną. Tomaszowi B. grozi do 5 lat więzienia.

– Mężczyzna został oskarżony o znęcanie się psychiczne i fizyczne nad żoną oraz bezprawne wywieranie na nią wpływu w celu odstąpienia od wzywania policji – powiedział nam Artur Hypiak, wiceszef Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Lubelskim, która skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia.

Tomasz B. nie stronił od alkoholu, po którym robił się agresywny. Swoją złość wyładowywał głównie na najbliższych. Przez 11 lat znęcał się nad żoną: bił ją po całym ciele, szarpał za włosy i ubranie, groził zabójstwem i podpaleniem obejścia, wypędzał z domu. Nie przepuścił swoim pociechom, które bił pięściami i szlauchem, a także kopał.

Dlaczego maltretowana kobieta nie szukała przez ten czas nigdzie pomocy?

– Ofiary uzależnione są od sprawcy, kierują się dobrem dzieci, wierzą, że ich mąż w końcu się zmieni i przestanie się znęcać – uważa Anna Sikorska, kierownik Specjalistycznego Ośrodka Wsparcia w Tyszowcach, gdzie w tej chwili przebywa 21 ofiar przemocy w rodzinie, czyli matek z dziećmi.

Błędne koło. W zeszłym roku żona Tomasza B. zdecydowała się w końcu powiadomić o wszystkim policję. Damski bokser został aresztowany. Za kratkami spędził ponad 9 miesięcy.

W połowie lipca, gdy za znęcanie się nad żoną i czwórką dzieci sąd skazał go na 1 rok i 8 miesięcy pozbawienia wolności, Tomasz B. został zwolniony z tymczasowego aresztu.

Ale kilkumiesięczny pobyt w areszcie niczego go nie nauczył. Po powrocie do domu znowu zaczął maltretować małżonkę: wyzywał ją, szarpał, przykładał do brzucha nóż kuchenny i groził zabójstwem, a dodatkowo przestrzegał przed wzywaniem mundurowych. Ale ci ostatni pojawili się na posesji.

Sąd postanowił tymczasowo aresztować Tomasza B. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Kara mogłaby być surowsza, gdyby pierwszy wyrok się uprawomocnił.

– Wtedy zostałby oskarżony o popełnienie zarzuconych czynów w warunkach recydywy – mówi prokurator Hypiak.

Gdzie szukać pomocy?

Specjalistyczny Ośrodek Wsparcia przy ul. Wielkiej 101 w Tyszowcach pomaga ofiarom przemocy w rodzinie codziennie w godz. 7–20, a w weekendy oraz święty w godz. 8–20. Na miejscu udzielane są bezpłatne porady prawne. Kontakt: 84 66 19 587, telefon interwencyjny: 515 245 935.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!