środa, 18 października 2017 r.

Zamość

Deszcz zabrał im drogi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 września 2006, 18:22
Autor: Zofia Sawecka

Woda szła z góry, polami i szosą. Powaliła barierki, zerwała skarpę. Same uszkodzenia dróg gminna komisja oszacowała na ponad 200 tysięcy. Ile stracili poszczególni gospodarze? Trudno powiedzieć.

- Do dzisiaj nie mogę się pozbierać - skarży się Gustawa Chochor z Kalinówki. - Fala oparła się o moją stodołę i poszła za oborą, wyrywając wielki rów.
Od dwóch tygodni domostwo Chochorów jest odcięte rowami od świata. - Byłam poza domem. Wracam, a tu zewsząd woda. Z podwórka słychać krzyk synowej i wnuków. Do domu nie ma jak wrócić. Sunęłam nogami po ziemi, żeby woda mnie nie porwała - opowiada Waleria Chochor, teściowa pani Gustawy.
Potoki podmyły wszystkie skarpy i przepusty na drodze przez Kalinówkę i w kierunku Skierbieszowa. Ryszard Przyszczepa mieszka w dolinie. Jego gospodarstwo zostało kompletnie zalane. Woda na podwórku i na łące stoi do dziś. - Siano w belach gnije za stodołą. Kury potopione - załamuje ręce Wiesława Pryszczepa. Słoma z pól zatkała przepusty pod drogą powiatową. - Służba drogowa przyjechała, żeby drogę naprawiać i przepust zasypali. Drugi jest zamulony. Strach pomyśleć, co by było, gdyby nawałnica się powtórzyła - skarży się Pryszczepowa.
Wielka woda poszła też w drugą stronę wzgórz, na tzw. Broczówkę, gdzie znajduje się zbiornik wodny otoczony groblami. Dwumetrowa fala zmyła asfalt i całą podbudowę drogi gminnej w poprzek zalewu. Wyrwała w nasypie potężne jary i przelała zbiornik. Stąd spłynęła po skarpach, niszcząc zbocza i uderzyła w skrzyżowanie dróg w kolonii Skierbieszów. Przepusty pod skrzyżowaniem rozpłynęły się, asfalt i podbudowa są wyszarpane. - Nawet jabłka z sadu nam porwało - wspomina Marzena Ferenc. - Polne drogi za wsią są zupełnie rozmyte - martwi się jej mama Halina.
Rolnicy nie wiedzą, jak teraz dojechać do pól, a Piotr Jasina, który mieszka za zalewem, nie ma którędy wyjechać z domu. Zalany był także Zabytów i Majdan Skierbieszowski. Gmina szacuje straty, licząc na pomoc województwa. - Na 221 tys. zł oszacowaliśmy same uszkodzenia drogi i zbiornika wodnego w Kolonii Skierbieszów - poinformował nas Tadeusz Bałabuch, członek powołanej przez wójta gminy komisji do szacowania szkód powodziowych
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!