czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Zamość

Dlaczego doszło do wybuchu na stacji w Goraju?

Dodano: 29 stycznia 2013, 18:35
Autor: jotem

Stacja na której doszło do wybuchu. (Fotonews / MM Lublin)
Stacja na której doszło do wybuchu. (Fotonews / MM Lublin)

Biegły, który ustalał, dlaczego w poniedziałek rano doszło do wybuchu i pożaru na stacji paliw w Goraju (pow. biłgorajski) nie może wskazać jednoznacznej przyczyny.

We wtorek wieczorem na miejsce udał się dodatkowo biegły sądowy wyposażony w specjalistyczny sprzęt.

Do wybuchu na stacji w Goraju doszło o godz. 6.40 w poniedziałek. 51-letni mieszkaniec gminy Chrzanów poszedł zapłacić za zatankowane paliwo. Mężczyzna kupił także zapalniczkę, którą postanowił przetestować. Po zapaleniu płomienia nastąpił wybuch.

Wczoraj od rana na miejscu pracowali technicy i policjanci, którzy zabezpieczali teren i przesłuchiwali dodatkowych świadków. Jak udało nam się ustalić, w wybuchu nie ucierpiała konstrukcja budynku. Pożar zniszczył za to większość towarów. Nie nadają się już do sprzedaży.

Wciąż nie wiadomo, zapłon jakiej substancji spowodował wybuch. Stan 51-latka, który śmigłowcem został przetransportowany do SPSK nr 4 w Lublinie jest ciężki, ale stabilny. Mężczyzna ma poparzoną twarz, ręce i drogi oddechowe. 45-letnia pracowniczka stacji trafiła do szpitala w Biłgoraju, ale została już wypisana do domu.
Czytaj więcej o:
Marek
BmB
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marek
Marek (31 stycznia 2013 o 15:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='BmB' timestamp='1359544381' post='727406']
Nie rozumiem dlaczego sie nasmiewacie z tragedni jaka sie stala po raz kolejny na tej stacji. Teraz tej kobiecie należy sie odszkodowanie za wypadek przy pracy. Męzczyzna który był na miejscu napewno zgłosi sprawe do sądu i bede chciał odszkodowanie i to nie mało... Przeje***e ma właściciel tej stacji, wczesniej napad teraz pozar...!
[/quote]

Zgłosi sprawę do sądu na jakiej podstawie? Na takiej, że sam bawił się ogniem na stacji paliw ? :>
Rozwiń
BmB
BmB (30 stycznia 2013 o 12:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie rozumiem dlaczego sie nasmiewacie z tragedni jaka sie stala po raz kolejny na tej stacji. Teraz tej kobiecie należy sie odszkodowanie za wypadek przy pracy. Męzczyzna który był na miejscu napewno zgłosi sprawe do sądu i bede chciał odszkodowanie i to nie mało... Przeje***e ma właściciel tej stacji, wczesniej napad teraz pozar...!
Rozwiń
Gość
Gość (30 stycznia 2013 o 08:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a może ten tester zapalniczki miał takie stężenie w wydychanym powietrzu że jebło

a tak na poważnie to życzę powrotu do zdrowia poszkodowanym
Rozwiń
gites
gites (29 stycznia 2013 o 22:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przynajmniej wiadomo, że zapalniczka działała prawidłowo.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!