niedziela, 11 grudnia 2016 r.

Zamość

Do jesieni za kratkami

Dodano: 22 sierpnia 2001, 11:00

Następne trzy miesiące spędzi w areszcie zamojski biznesmen Krzysztof D., któremu Prokuratura Okręgowa w Zamościu postawiła kolejne zarzuty o dokonywanie poważnych oszust finansowych.
Przypomnijmy, że Krzysztof D. został aresztowany w lutym tego roku, po tym jak prokuratura zarzuciła mu wyłudzenie z zamojskiego oddziału BGŻ ponad 2 mln zł. Na początku tego miesiąca sąd w Zamościu zadecydował o trzymiesięcznym przedłużeniu aresztu. Wpłynęła na to grożąca biznesmenowi kara - od 8 do 10 lat pozbawienia wolności.

- Pojawiły się dodatkowe wątki, które pozwoliły nam na postawienie kolejnych zarzutów - usłyszeliśmy od prowadzącego sprawę prokuratora. Z zebranych dowodów wynika, że Krzysztof D. w listopadzie 1999 roku, celowo wprowadził w błąd przedstawicieli firmy z Milanówka i sprzedał im za blisko 3 mln zł kontenery, które faktycznie były własnością BGŻ. Ponadto prokuratura dowodzi, że w grudniu ub.r. biznesmen wyłudził od firmy leasingowej zaliczkę - 3 mln 841 tys. zł, które miał przeznaczyć na zakup 25 chryslerów. Aut nie kupił, a pieniądze przekazał na konto firmy Maxim, należącej do jego żony Aliny D., która również w lutym trafiła za kratki, jednak w tym miesiącu wyszła na wolność po wpłaceniu 60 tys. zł kaucji.
Zastosowano wobec niej dozór policyjny, wydano zakaz opuszczania kraju i zdeponowano paszport. (ak)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO