czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Zamość

Dopadli drani - cd.

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 marca 2008, 20:21

Jeden z podejrzanych o pobicie zamojskiego policjanta wyszedł wczoraj z aresztu, ale trafił tam jego kolega.

Sąd Okręgowy w Zamościu uchylił zaskarżone przez obrońcę 20-latka postanowienie o jego tymczasowym aresztowaniu i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy w Zamościu. Podejrzany wyszedł wczoraj na wolność. Za kratki trafił zaś jego 17-letni kolega, któremu zmieniono dozór policyjny na tymczasowy areszt.

Do napadu na 31-letniego funkcjonariusza zamojskiej drogówki doszło 6 marca przed północą na osiedlu Jana Zamoyskiego. Sprawcy bili go po całym ciele pięściami i metalową rurką. Gdy upadł, nie szczędzili kopniaków. Karetka odwiozła poszkodowanego do szpitala ze złamanymi żebrami, wstrząśnieniem mózgu, urazem klatki piersiowej i wybitym zębem. Jego trzej koledzy nie odnieśli większych obrażeń, bo schronili się w samochodzie, którym przyjechali. Sprawcy zniszczyli auto.

Pierwszym z zatrzymanych był tymczasowo aresztowany do wczoraj 20-latek. To dobry znajomy zamojskich stróżów prawa. W styczniu razem z kolegą dokonał rozboju na niepełnosprawnym mieszkańcu Zamościa, któremu zabrali telefon komórkowy oraz portfel z dokumentami. Kamil J. trafił wtedy za kratki, ale wkrótce zamieniono mu tymczasowy areszt na poręczenie majątkowe.

Do tej pory zarzuty pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia usłyszało 10 mieszkańców Zamościa w wieku 17-21 lat. Grozi za to do 8 lat więzienia.
(lew)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ziomal
czekam
eMeM
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ziomal
ziomal (20 marca 2008 o 07:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bardzo dobrze ze małolatów złapali takich powinno sie przetrzepac zeby na przyszłośc nikogo się nie czepiali
Rozwiń
czekam
czekam (19 marca 2008 o 20:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sąd ponownie wypuścił 20 letniego bandziora? Czyżby to był synalek kogoś znajomego i nadzianego? Polska nierządem stoi. Ja sobie tylko czekam, żeby sędzia lub ktoś z jego rodziny spotkał się wieczorem z tym młodzieńcem w ciemnej uliczce.
Rozwiń
eMeM
eMeM (19 marca 2008 o 13:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo psy to tchorze.
Rozwiń
~manjaa~
~manjaa~ (19 marca 2008 o 13:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego trzech sie schroniło w samochodzie a jednego zostawili?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!