sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Dotacja na "Orlika" może przepaść

Dodano: 9 listopada 2008, 17:53
Autor: Piotr Stasiuk

Nie dość, że weszli na plac budowy boiska z opóźnieniem, to jeszcze nie robią nic, by nadrobić stracony czas.

Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 w Zamościu, gdzie powstaje jedno z boisk programu "Orlik 2012” patrzy na to z niepokojem. Bo termin oddania obiektu mija za 20 dni.

Boisko przy zamojskiej czwórce ma w sumie kosztować ok. 1,5 mln zł. Do budowy kolejnego w województwie Orlika dokładają się Urząd Marszałkowski i budżet państwa (w sumie wykładają 666 tys. zł). Resztę ma zapewnić samorząd. Jeśli jednak nie uda się boiska oddać do końca listopada, to dofinansowanie trzeba będzie zwrócić, a dodatkowe koszty budowy w nowym roku spadną na samorząd. Trudno się więc dziwić, że "postęp” prac na placu budowy złości dyrektora szkoły.

- Nic nie robią, tylko udają, że pracują - denerwuje się Henryk Borowik. - Mieli wszelkie udogodnienia. Teren był praktycznie przygotowany. Pogoda też była sprzyjająca. Powinni to wykorzystać. Zwłaszcza, że robotnicy są cały czas na miejscu. Śpią i jedzą w szkole.

Sprawdziliśmy. To, co dzieje się przy SP nr 4 rzeczywiście nie napawa optymizmem. Sześć osób pracuje przy drenażu. Ciężki sprzęt, którym dysponują, to… kilofy. Jak w takiej sytuacji zdążyć z budową w terminie?

- Na razie mamy dobrą pogodę i wszystko jest możliwe. Jeżeli do końca listopada wykonamy prace na kwotę dofinansowania, zatrzymamy pieniądze - uspokaja Stanisław Flis, zastępca dyrektora w Wydziale Rozwoju Gospodarczego UM Zamość. Twierdzi, że poślizg wystąpił, bo umowa z firmą Olimp z Mysłowic została podpisana dopiero w październiku. Jest przekonany, że miasto nie będzie zmuszone do inwestycji dokładać więcej niż planowało.

To możliwe, ale trzeba spełnić kilka warunków. - Przede wszystkim należy dążyć do wydania środków, do końca bieżącego roku. Inaczej, trzeba je będzie zwracać - uprzedza Zbigniew Bartnik, koordynator projektu "Orlik 2012” na województwo lubelskie. Dodaje, że w szczególnych sytuacjach, termin zakończenia prac można przesunąć do końca kwietnia przyszłego roku, ale wtedy już na pewno za poślizg zapłaci samorząd.

Podobne do planowanego w Zamościu, boisko Orlika oddane już zostało w Biłgoraju przy Szkole Podstawowej nr 5. Tam budowa trwała dwa miesiące. Przy zamojskiej "czwórce” zostały już tylko trzy tygodnie. Czy to wystarczy? - Na pewno wykonany wszystkie prace ziemne - obiecuje Sławomir Kostrzewa, szef Olimpu.

- I nie ma wątpliwości, że uda się wykorzystać całą kwotę dofinansowania. Ale położenie nawierzchni i budowę budynku gospodarczego trzeba będzie odłożyć na wiosnę.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!