poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zamość

Dziewięć lat więzienia za gwałcenie trzynastoletniej córki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 sierpnia 2009, 19:33

Za gwałty na nieletniej córce 50-latek spod Krasnegostawu idzie do więzienia. W zeszłym roku dziewczynka urodziła mu syna. – Żadna kara nie zrekompensuje tragedii nastolatki – mówią psychologowie.

Rozprawy odbywały się przed Sądem Rejonowym w Krasnymstawie przy drzwiach zamkniętych. Wyrok zapadł we wtorek.

– Ta dziewczynka wychowywała się bez matki, dlatego szukała miłości, ale nie takiej – mówił nam wczoraj jeden z mieszkańców wioski, w której mieszkała pokrzywdzona i jej ojciec. – Największą krzywdę wyrządziła jej najbliższa osoba. I to jest chore.

Na początku ub. roku na oddział pediatrii krasnostawskiego szpital trafiła ciężarna trzynastolatka. Powiedziała, że kilka tygodni wcześniej zgwałciło ją w lesie dwóch młodych mężczyzn. Śledztwo w tej sprawie trzeba było umorzyć, bo nie wykryto sprawców. W lipcu urodziła zdrowego synka.

Gdy do prokuratury dotarł anonimowy sygnał, że za ciążą może stać ojciec trzynastolatki, zdecydowano o przeprowadzeniu badań DNA. – Prawdopodobieństwo, że to Ryszard M. jest ojcem dziecka wynosi 99,99 proc. – powiedział nam Andrzej Grochecki z Prokuratury Rejonowej w Krasnymstawie.

Mężczyzna został aresztowany, jego córka trafiła do placówki opiekuńczej. Nie identyfikowała się z własnym dzieckiem, dlatego jej synka umieszczono w ośrodku opiekuńczo-adopcyjnym. Nie dostrzegała też wyrządzonej krzywdy, a na dodatek obwiniała siebie o to, że jej ojciec trafił do więzienia.

– To klasyczny przykład syndromu dziecka wykorzystywanego seksualnie – uważa psycholog Jolanta Zmarzlik.

Ryszard M. nie przyznał się do winy. – Robiłem wszystko, żeby córka miała dobrze w życiu – wyjaśnił podczas śledztwa.

Pokrzywdzona przyznała, że miała w domu kilka stosunków z ojcem. Mieszkali sami, bo kilka lat temu z Ryszardem M. rozstała się żona, która później zabrała do Włoch starszego syna.

Badania sądowo-psychiatryczne wykazały, że ojciec trzynastolatki jest w pełni poczytalny, nie stwierdzono u niego dewiacji na tle seksualnym, dlatego mógł odpowiadać za swój czyn przed sądem. Oprócz 9 lat więzienia sąd wydał mężczyźnie 3-letni zakaz kontaktowania się z córką i na dwa lata pozbawił go praw publicznych.
Wyrok nie jest prawomocny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
aaa
Andrew
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aaa
aaa (20 sierpnia 2009 o 02:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Amen, ja bym mu tam Grunwald i Kursk zrobila
Rozwiń
Andrew
Andrew (20 sierpnia 2009 o 01:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A niech zrobią mu w więzieniu z dupy"Jesień Średniowiecza" i niech mu dupsko Pęknie!!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!