wtorek, 21 listopada 2017 r.

Zamość

Gospodarze z podhrubieszowskich Nowosiółek chcą remontu wiejskiej drogi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 listopada 2009, 08:59

Droga się sypie, dlatego trzeba ją jak najszybciej wyremontować. Tak uważa mieszkaniec Nowosiółek. Ale inni mieszkańcy wioski oraz Rada Sołecka mieli inne zdanie, dlatego asfalt został położony w innym miejscu. – Musimy liczyć się z większością głosów – mówią w gminie.

Robert Szymański gospodarzy na ponad 500 hektarach w trzech gminach. Specjalizuje się m.in. w uprawie buraków cukrowych.

– Ciężki sprzęt musi wjechać na pole, bo cukrownia sama odbiera surowiec – mówi. – Ta droga długo nie wytrzyma ciężaru, trzeba wzmocnić jej konstrukcję.

Droga gmina biegnie z Nowosiółek w kierunku podhrubieszowskich Lipic. Do utwardzenia jest odcinek o długości około 800 m.

– Chcielibyśmy, żeby gmina pomogła nam wyremontować połowę – mówi Marian Szymański, ojciec pana Roberta. – Droga jest na podmokłym gruncie. Po deszczu jest tragedia, a syn musiał wywieźć w tym roku ponad 2 tys. ton buraków.

Podnosi, że już 2–3 gruszki betonu załatwiłyby sprawę.

– Sami nawieźliśmy 70 ton gruzu, który został utwardzony – wskazuje pan Marian i przypomina, że w latach 70. był inicjatorem budowy głównej drogi biegnącej przez wieś, za co uhonorowano go Srebrnym Krzyżem Zasługi. – Mój syn oddaję rocznie 50 tys. złotych podatku, więc gmina powinna nam pomóc, a nie przekazywać środki na położenie asfaltu na dużo mniej zniszczonej drodze.

Chodzi o położony w tym roku odcinek o długości 100 m (gmina z dodatkowych środków na remonty dróg przekazała na ten cel 10 tys. złotych).

– To mieszkańcy wsi decydują, na którym odcinku potrzebny jest remont – mówi Anna Graf, sołtys Nowosiółek.

Podobne zdania ma sekretarz gminy Hrubieszów.

– Głos większości mieszkańców jest dla nas wiążący – mówi Tomasz Zając. – Droga, którą pan Szymański dojeżdża na pole, była remontowana trzy lata temu: gmina dała cement, pan Szymański we własnym zakresie postarał się o piasek. Ale wjechał ciężki sprzęt i konstrukcja tego odcinka została naruszona.

Dodaje, że w tym roku gmina przekazała na poprawę stanu drogi dwa samochody kruszywa.

– W zeszłym roku wybudowano prawie 50 km dróg w różnych technologiach za około 6 mln zł – opowiada Zając. – O potrzebach naprawy czy remontów dróg decydują mieszkańcy sołectw. Do 15 października wpływają do nas wnioski z zebrań wiejskich. Rada Gminy, po wcześniejszych ustaleniach specjalnej komisji, decyduje później o podziale środków.

Szymański senior nie kryje rozczarowania.

– Zamiast zająć się poważnymi problemami, gmina remontuje świetlice i organizuje Dni Seniora, Biesiady Błotnej czy Święto Pieczonego Ziemniaka – mówi pan Marian.

Sekretarz: Środki z funduszu sołeckiego mogą być przeznaczone jedynie na aktywizacje mieszkańców. Nie można ich przeznaczyć na remonty dróg – zaznacza Zając.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Robby
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Robby
Robby (24 listopada 2009 o 22:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rolnicy to niech sobie jezdza polnymi drogami swoim sprzetem. Jaby jego synek nie zniszczyl drogi to nie byloby problemu. Ostatnio w okolicach Hrubieszowa widzialem jak wygladaja drogi po kopaniu burakow - pelno wyciagnietego blota. Ja jak budowalem dom to musialem sprzatac ulice po wyjezdzie betoniarki - a rolnicy nawet palcem nie rusza i tylko wiecznie pretensje. Jakby im zle bylo.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!