piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Hetman na monecie wypromuje Zamość

Dodano: 1 maja 2008, 17:14
Autor: Bogdan Nowak

Sześciogrosze będą złote, srebrne i ze stopu miedzi z cynkiem. Wybitych zostanie ok. 50 tys. sztuk.

Płacić nimi będzie można tylko w Zamościu.


- Zwłaszcza srebrne i złote cieszą się olbrzymim zainteresowaniem - zakomunikował ostatnio prezydent Marcin Zamoyski. - Będzie ich jednak najmniej. To dobrze, bo ich wartość numizmatyczna wzrośnie.

Na pomysł wybicia własnego pieniądza zamojscy urzędnicy wpadli kilka miesięcy temu. Moneta musi mieć jednak inną nazwę niż będące w obiegu. Dlatego nawiązano do emitowanej w twierdzy zamojskiej w 1813 r. monety o nominale 6 groszy. Jej projekt wykonał Andrzej Nowakowski, grafik współpracujący m.in. z Mennicą Polską. Na monecie zostaną wybite motywy kojarzące się z Zamościem: herb miasta i pomnik hetmana Jana Zamoyskiego. Umowę z Mennicą Polską w tej sprawie właśnie podpisano. Wybitych zostanie 100 sztuk złotych sześciogroszy (za każdy trzeba będzie zapłacić 1,8 tys. zł!), 500 srebrnych (po 160 zł) i 50 tys. ze stopu miedzi i cynku (6 zł). Będzie je można kupić już 7 czerwca w Muzeum Zamojskim w Zamościu. Jednak o "zapisaniu” na listę osób oczekujących na monety złote i srebrne można tylko pomarzyć. - Została już zamknięta - wyjaśnia Andrzej Urbański, dyrektor muzeum.

Także Tomaszów Lub. ma własną monetę. 40 tys. gryfinów zapakowanych w worki zostało już zdeponowanych w jednym z miejscowych banków. Tomaszowianie będą je mogli kupować podczas jutrzejszego festynu na stadionie miejskim. Za złotą monetę trzeba będzie zapłacić 2,1 tys. zł, srebrna ma kosztować 220 zł, a ze stopu miedzi z niklem 5 zł. Rozprowadza je Lokalna Organizacja Turystyczna w Tomaszowie Lubelskim.

Własne monety mają już w Biłgoraju. To "3 przetaki” i "4 przetaki”. - Były dwie serie monet - wyjaśnia Magdalena Szewczuk, rzecznik Starostwa Powiatowego w Biłgoraju. - Obie znakomicie się sprzedały. Dopytywali się o nie kolekcjonerzy z całej Polski.

Czy taka forma promocji mieszkańcom regionu się podoba? - Bicie własnych monet to naprawdę świetna zabawa i znakomita forma promocji - mówi Artur Michalczyk z Zamościa. - Zwłaszcza jeśli te monety są naprawdę w obiegu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!