piątek, 15 grudnia 2017 r.

Zamość

Połowa uczestniczących w rozpoczynającym się dziś w Szczebrzeszynie kursie dla bezrobotnych dostanie stałe zajęcie. Pozostali, dzięki przeszkoleniu, nabędą umiejętności, które zwiększą ich szanse na znalezienie pracy.

A to za sprawą projektu zamojskiego Powiatowego Urzędu Pracy "W dolinie Wieprza i Poru - zwiększenie aktywności zawodowej bezrobotnych Zamojszczyzny” dla gmin Radecznica, Sułów, Szczebrzeszyn i Zamość. Już dziś do Urzędu Miasta Szczebrzeszyn mogą się zgłaszać chętni do uczestniczenia w kursie. W pozostałych gminach szkolenia zaczną się później. Będziemy o tym informować.
W kursie mogą wziąć udział osoby, które przez dwa lata nieprzerwanie pozostają zarejestrowane jako bezrobotne i posiadają wykształcenie podstawowe lub zasadnicze zawodowe. W pierwszej kolejności przyjmowane będą osoby pochodzące z rodzin pracowników zlikwidowanych państwowych gospodarstw rolnych oraz Cukrowni "Klemensów”.
- Projekt opiera się przede wszystkim na doradztwie zawodowym, podwyższaniu kwalifikacji, dzięki którym bezrobotny będzie lepiej dostosowany do potrzeb rynku pracy - tłumaczy Jan Kozyra, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Zamościu.
W ramach projektu przygotowane są różnorodne zajęcia w ramach Klubu Pracy, szkolenia, staże i przygotowanie zawodowe. - Prowadzone zajęcia w Klubie Pracy z udziałem pracowników PUP mają na celu określenie umiejętności danej osoby - dodaje Kozyra. - To pozwoli wybrać najlepszy kierunek szkolenia, a w rezultacie odpowiedni staż. Za udział w projekcie dla uczestników dodatkowo zaplanowane są dodatki i stypendia w zależności od wieku bezrobotnego.
Szkolenia i kursy przeprowadzane będą w firmach, które przedstawiły najciekawsze programy i wygrały przetargi. Po zakończeniu szkolenia, którego czas trwania uzależniony jest od jego tematyki, dyrekcja PUP przewiduje zatrudnienie dla co drugiej osoby w firmie, w której będą odbywać się zajęcia.
W jaki sposób?
- W tej chwili nie można jeszcze powiedzieć, ile osób zdobędzie zatrudnienie - wyjaśnia dyrektor PUP. - Chcemy jednak tak wynegocjować warunki z firmami, że przyjmując potencjalnego uczestnika na szkolenie, zobowiążą się go zatrudnić u siebie.
Co na to bezrobotni? - Nie wiem czy skorzystałabym z takiego szkolenia, gdyby nie gwarancja, że zostanę zatrudniona - mówi Anna, bezrobotna ze Szczebrzeszyna. - Już trzy lata jestem bez pracy. Przez ten czas nie dostałam żadnej propozycji. A starałam się o pracę, szukałam na własną rękę, lecz wszędzie mi odmawiano. Człowiek po pewnym czasie traci nadzieję i czuje się niepotrzebny.
W programie uczestniczą też gminy, które zobowiązane są udostępnić miejsce na spotkanie pracowników urzędu pracy z bezrobotnymi, którzy zechcą wziąć udział w projekcie. - Ze względu na duże bezrobocie na naszym terenie chcemy, by jak najwięcej osób wzięło udział w projekcie - stwierdza Aleksandra Martyna, sekretarz gminy Sułów. - Podaliśmy informację do proboszczów w parafiach naszej gminy, umieściliśmy informacje na tablicach ogłoszeń i mamy nadzieję, że na rekrutację zgłosi się dużo osób. Tym bardziej że jest to poważna szansa na podjęcie pracy. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!