poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Kierowca PKS odebrał poród w autobusie


Kobieta urodziła w autobusie relacji Lublin-Lubaczów. Poród odebrał kierowca biłgorajskiego PKS-u

Do nietypowego zdarzenia doszło w piątek wieczorem w miejscowości Łukowa.

Jak podaje serwis bilgorajska.pl, pasażerowie uciekli, a kierowca został sam z rodzącą.

Wezwał karetkę, jednak przed jej przyjazdem kobieta urodziła. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Chłopiec i szczęśliwa mama trafili do biłgorajskiego szpitala, a później do Szpitala Dziecięcego w Lublinie.

Jacek Patro, prezes zarządu PKS Biłgoraj, zapowiada, że kierowca za swoją postawę dostanie nagrodę.

W naszym województwie do porodów w nietypowych miejscach i sytuacjach dochodzi co najmniej kilka razy w roku. W lutym mieszkanka Puław zadzwoniła na pogotowie i powiedziała, że jej córka rodzi. Do czasu przyjazdu karetki dyspozytor instruował ją telefonicznie, w jaki sposób ma postępować, aby poród przebiegał bez komplikacji. Dziecko urodziło się całe i zdrowe.

- To są sytuacje bardzo trudne, a ludzie różnie na nie reagują. Często nie chcą brać na siebie odpowiedzialności. Nic nie robią tylko czekają na karetkę. A to jest błąd - mówi nam Arkadiusz Jośko z lubelskiego pogotowia, który pomagał wówczas telefonicznie odebrać poród.

Dodaje, że najważniejsze jest, by nie wprowadzać nerwowej atmosfery i zachować spokój. - Słuchać poleceń dyspozytora i bez paniki zdawać relację z tego, co się dzieje. Wtedy wszystko powinno skończyć się dobrze - wyjaśnia Jośko.
Czytaj więcej o: Biłgoraj PKS poród pogotowie Łukowa
Arek
esterprzester
anna
(37) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Arek
Arek (27 października 2014 o 17:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bilecik do kontroli ;D

Rozwiń
esterprzester
esterprzester (27 października 2014 o 14:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zachował się po prostu jak trzeba

Rozwiń
anna
anna (27 października 2014 o 11:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

kierowca jak kapitan, ponosi odpowiedzialność za to, co dzieje się w jego autobusie,

dobrze, że świadkowie sytuacji prostują kłamstwo,

uciekli i co? na piechotę mieli iść dalej ileś kilometrów? autobusami bogacze nie jeżdżą (więc lekarza nie było);

a może mieli stać między nogami rodzącej i filmować jak hieny?

zarazić dziecko swymi bakteriami?

Dziennikarze niech powtórzą (jeśli mieli) egzamin z etyki, czy oni wiedzą co to etyka w mediach? Nie czują się odpowiedzialni za pozytywny wizerunek społeczeństwa? Tylko podkręcać atmosferę pogardy do drugiego?

Rozwiń
A**
A** (27 października 2014 o 10:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pasażerowie uciekli a dzisiaj wiekszośc pewnie w kościele była, wszak Polacy to naród katolicki co słuzy pomocą i blixniemu w potrzbie pomoze. K..wa jak to czytam to mnie szlag trafia.

A mnie trafia, że ludzie wierzą we wszystko co przeczytają! nikt nie uciekł!! plotka została puszczona i się roznosi głośnym echem, jedni napisali bzdurę a drudzy powtarzają! byłam w tym autobusie i wiem, że nikt nie uciekł, kierowca wszystkim się sprawnie zajął. Wszystko działo się w 5min! Szacunek dla kierowcy ogromny.Ale proszę nie oskarżać ludzi o coś czego nie zrobili! Poza tym w autobusie jest mało miejsca, ledwo kierowca miał dostęp do rodzącej, to kto jeszcze miał się tam pchać??? Ludzie myślcie logicznie! pozdrawiam

Rozwiń
M.
M. (27 października 2014 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Byłam na miejscu zdarzenia. NIKT, powtarzam, nikt nie uciekł. Pasażerowie byli w środku, nie chcieli przeszkadzać - nie robili sztucznego tłumu, nie przeszkadzali kierowcy. Proszę aby Redakcja zastanowiła się dwa razy nim opublikuje informację z nieprawdziwymi informacjami!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (37)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!