wtorek, 17 października 2017 r.

Zamość

Kobieto, ćwicz na zdrowie. Możliwości w Zamościu masz mnóstwo

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 września 2009, 09:34
Autor: Anna Szewc

Ciału ubywa zbędnych kilogramów, a dusza kwitnie. Wysiłek fizyczny męczy, a jednocześnie daje potężny zastrzyk energii życiowej. Coraz więcej zamościanek decyduje się ćwiczyć. Możliwości korzystania z ruchu również w mieście przybywa.

Najpopularniejszy jest, póki co, tradycyjny aerobik. Z tego rodzaju zajęć od dawna można korzystać m.in. w salach przy Krytej Pływalni. Zajęcia prowadzą dwie instruktorki. Co oferują swoim klientkom, poza morderczym wysiłkiem i litrami wylanego potu?

– Wspaniałe samopoczucie – zapewnia Edyta Zubrzycka, która na basenie ćwiczy z paniami dwa razy w tygodniu. – Bo podczas wysiłku fizycznego uwalniają się endorfiny, czyli hormon szczęścia. Panie po godzinnych zajęciach są oczywiście zmęczone, ale jednocześnie zrelaksowane i pełne zapału.

Jadwiga Rycyk gimnastykuje się w ten sposób od roku. Stara się zajęć nie opuszczać. Co jej to daje?

– Na pewno lepszą kondycję. Mniej mnie teraz boli, czuję się sprawniejsza. To bardzo ważne. Ale chodzi również o to, by wyjść z domu, spotkać się z ludźmi, po prostu zrobić coś dla siebie – tłumaczy zamościanka.

Myślących tak jak ona pań jest w mieście więcej. Czasem grupa chętnych do ćwiczeń rozrasta się tak, że trzeba tworzyć z niej dwie oddzielne, żeby wszystkie kobiety pomieścić.

– Tak się dzieje zwłaszcza jesienią i zimą – mówi Beata Gaca, która na basenie prowadzi dwa razy w tygodniu tzw. aquaaerobik. Jej podopieczne są w różnym wieku.

Wiele z nich przekroczyło już nawet 50, ale wszystkie ćwiczą z zapałem i bardzo to sobie chwalą. – Zajęcia w wodzie są wskazane zwłaszcza dla osób, które mają problemy z kręgosłupem, stawami, układem kostnym. Bo woda łagodzi, pozwala rozluźnić mięśnie, naprawdę relaksuje – zapewnia instruktorka wodnych ćwiczeń.

Zajęcia dla pań odbywają się z reguły wieczorami, kiedy mąż i dzieci są już po kolacji i zapracowana pani domu może wreszcie wygospodarować czas dla siebie. Bo trochę trzeba go rzeczywiście znaleźć, żeby dotrzeć na trening, wziąć w nim udział, później ochłonąć i wrócić na łono rodziny.

Co jednak zrobić, gdy tego czasu jednak nie starcza w nawale codziennych obowiązków? I na to jest w Zamościu sposób.

– Po dwójce dzieci przytyłam dziesięć kilo i nie mogłam się ich pozbyć – opowiada Małgorzata Łoś, która przy ul. Orlej otworzyła niedawno Studio Modelowania Sylwetki Marilyn. – Kilogramy zgubić chciałam, ale nie miałam czasu na bieganie na treningi, ani ochoty na stosowanie drakońskich diet, które z reguły i tak kończą się efektem jo-jo.

Dlatego znalazła coś, co nazywa się tajemniczo Vacu-fit, a oznacza specjalną kapsułę ze steperem, w której ćwiczy się pod wpływem działania podczerwieni, z możliwością zastosowania aroma i koloro-terapii. Efekty ten kosmiczny sprzęt daje podobno znakomite.

– Jestem po ośmiu zabiegach i mam 4 centymetry mniej w pasie, ubyły mi też 3 kilogramy i 2 procent tkanki tłuszczowej – cieszy się pani Małgorzata. I poleca tę metodę wszystkim, którzy chcą wymodelować swoje ciało błyskawicznie, przy minimalnym wysiłku.

Wystarczy powiedzieć, że podczas 30-kilometrowej przejażdżki na rowerze traci się ok. 500 kalorii, a seans w kapsule pozwala ich zgubić aż 2400 (więcej na stronie www.vacufit.pl).

Nad przebiegiem ćwiczeń czuwa także fizjoterapeutka, a na miejscu można też skorzystać z porad dietetyczki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!