środa, 22 listopada 2017 r.

Zamość

Konwojowali go, ale nie do końca

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 listopada 2001, 21:28

Rysopis uciekiniera<br />
Jarosław Caruk wygląda na 25-30 lat. Ma 178-180 cm wzrostu. Średniej budowy cia
Rysopis uciekiniera
Jarosław Caruk wygląda na 25-30 lat. Ma 178-180 cm wzrostu. Średniej budowy cia

Podejrzany o rozbój 27-letni mieszkaniec Hrubieszowa Jarosław Caruk zbiegł
z miejscowego sądu. Do ucieczki doszło w piątek po południu. Przez cały weekend poszukiwano zbiega. Bez rezultatu.
W piątkowe popołudnie ulice Hrubieszowa zaroiły się od radiowozów. Funkcjonariusze miejscowej komendy przez sobotę i niedzielę penetrowali meliny, gdzie mógłby się ukryć Caruk.
Podejrzany zbiegł z budynku sądu. Nie miał założonych kajdanek, gdyż nie wymagała tego procedura. Wykorzystał chwilową nieuwagę konwojentów i wybiegł z sali. Działo się to na oczach kilku świadków. Dwóch konwojentów natychmiast rzuciło się za uciekinierem. Ten bezpośrednio z sądu pobiegł na pobliskie łąki. Stąd miał już niedaleko do lasu, tak zwanej Dębinki. W poszukiwaniach brały udział psy tropiące. Ślad zgubiły około kilometra od miejsca ucieczki. Przez kilka godzin funkcjonariusze przeczesywali teren przy świetle latarek. Bez skutku.
Wkrótce wszystkie jednostki policji w województwie dysponowały rysopisem uciekiniera. Poinformowana została także Komenda Główna Policji. Caruk podejrzany jest o dokonanie rozboju na mężczyźnie, którego pobił i okradł z 800 zł. 4 listopada sąd zastosował wobec niego areszt tymczasowy.
- Działał spontanicznie - mówi jeden z policjantów. - Cała akcja na pewno nie była zaplanowana. Nie miał również pomocy z zewnątrz. Myślę, że nie będzie długo cieszył się wolnością.
- Podejrzany o rozbój może być niebezpieczny - dodaje podinspektor Henryk Czerwiński, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. - Trudno przewidzieć jego działania. Jest wysportowany, zna sztuki walki. Apeluję o zachowanie ostrożności.
Jak mogło dojść do ucieczki? - Trwa postępowanie wyjaśniające wobec konwojentów - mówi rzecznik. - Jeśli miało miejsce rażące zaniedbanie z ich strony, może się to zakończyć postępowaniem dyscyplinarnym.
Sąd Rejonowy wydał list gończy za Carukiem. W chwili zamykania tego wydania Dziennika poszukiwania zbiega wciąż trwały.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!