piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Kręcili kasę na egzaminach

Dodano: 20 kwietnia 2007, 14:25
Autor: Bogdan Nowak

Instruktor nauki jazdy siedzi w areszcie, a egzaminator z objawami zawału trafił do szpitala. Obaj będą odpowiadać za przyjmowanie łapówek lub pośredniczenie w ich przekazywaniu.

To dopiero początek afery w zamojskim ośrodku ruchu drogowego.

- O przyjmowaniu łapówek przez egzaminatorów od dawna huczy cały Zamość - złości się mieszkanka jednego z bloków przy ul. Zamoyskiego w Zamościu. - Prawo jazdy można podobno załatwić za 1,5 tys. zł. Jak? Wyjść w czasie egzaminu z "elki”, bo tam działają przecież kamery. Widziałam coś takiego na parkingu, gdzie instruktorzy kończą egzaminy.
Mieszkańcy Zamościa są oburzeni. - Jeśli w ośrodku nie zaczną pracować ludzie młodzi, nigdy nic się tam nie zmieni - kwituje Adolf Bałabuch z Zamościa. - Wszyscy od dawna wiedzą, jak to teraz wygląda. Dobrze, że ktoś się wreszcie za to zabrał.
Pogłoski okazały się niestety prawdziwe. Policja, wspólnie z prokuraturą od kilku dni tropią aferę korupcyjną w zamojskich szkółkach na kółkach. Są efekty. Jako pierwszy wpadł 36-letni Sławomir K., oficjalnie bezrobotny, dorabiający jako instruktor jednej z miejscowych szkół jazdy. Kilka dni temu policja przeszukała jego mieszkanie. Było naszpikowane pieniędzmi. Zwitki banknotów Sławomir K. sprytnie poupychał w kilkunastu skrytkach. W każdym z rulonów było od 800 do tysiąca zł. W sumie odnaleziono 30 tys. zł.!
Po nitce śledczy dotarli do kłębka, czyli do 55-letniego Kazimierza Z. To emeryt, który na pół etatu dorabiał w zamojskim WORD jako egzaminator. Obaj mężczyźni byli głównymi ogniwami korupcyjnego procederu.

Policja przesłuchała już także osoby podejrzewane o dawanie łapówek. To pośrednicy i świadkowie przestępczego procederu. - W sumie zatrzymano ośmiu mężczyzn i trzy kobiety, w wieku od 19 do 50 lat - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji. - Sprawa jest rozwojowa, a kolejne zatrzymania to kwestia czasu.

Policjanci zabezpieczyli w zamojskim WORD materiały z dotyczące egzaminów z ostatnich dwóch lat. Sławomirowi K. postawiono zarzut płatnej protekcji w dziesięciu sprawach. Grozi mu kara pozbawienia wolności do 8 lat. Kazimierz Z. z zarzutem przyjmowania korzyści majątkowych (grozi mu do 10 lat więzienia), miał być dzi ś doprowadzony do zamojskiego sądu. Nie udało się. Zasłabł i z objawami zawału serca trafił do szpitala.
- Jedenaście osób zostało zwolnionych - mówi Romuald Sitarz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu. - Nie stosowaliśmy wobec nich dozoru policyjnego i poręczeń majątkowych.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!