środa, 22 listopada 2017 r.

Zamość

Ktoś skopał psa na śmierć?

  Edytuj ten wpis

Właścicielka rudego kundelka jest przekonana, że ktoś skatował jej pupila. Problem w tym, że nie ma świadków skopania zwierzęcia.

Przyczynę śmierci psiaka ma wyjaśnić sekcja zwłok. Jej wyniki będą znane w środę.

Rozżalona mieszkanka Hrubieszowa zgłosiła się na policję wczoraj w nocy. Ze łzami w oczach opowiadała, że dzień wcześniej wieczorem ktoś skrzywdził jej psa.

- Jak co dzień wieczorem wyszła ze swoim kundelkiem na spacer. Wstąpiła po zakupy do osiedlowego sklepu przy ul. Mickiewicza, a zwierzę bez kagańca i smyczy zostawiła na zewnątrz. Pies biegał po trawniku - opowiada Arkadiusz Arciszewski, rzecznik hrubieszowskiej policji.

Kiedy kobieta wyszła ze sprawunkami na zewnątrz, spostrzegła, że z psem dzieje się coś nie tak. Na jej widok ruszył przed siebie, ale zaraz zaskomlał i przewrócił się. Podobno jakiś przechodzień powiedział wtedy jego właścicielce, że widział, jak ktoś zwierzę kopał.

Kobieta nie miała jednak czasu, by szukać tego człowieka. Chwyciła psa w ramiona i pobiegła z nim do weterynarza. Okazało się, że zwierzę ma rozległy krwotok wewnętrzny. Mimo zastosowanej terapii, kundel padł. Wtedy jego pani zgłosiła się na policję.

- Ustalamy, czy rzeczywiście doszło do znęcania się nad tym zwierzęciem - zapewnia Arciszewski. - Ale nie dotarliśmy do żadnego świadka tego zdarzenia. Dlatego nie możemy w tym momencie wykluczyć, że psa po prostu potrącił jakiś samochód. Wszystko wyjaśni sekcja zwłok.

Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt za znęcanie się nad nimi grozi do roku więzienia. (AK)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
`M````
rix55
~gość~
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

`M````
`M```` (30 czerwca 2009 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No własnie chyba mówisz o sobie buraku bydło na wies .
Rozwiń
rix55
rix55 (30 czerwca 2009 o 14:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i b. dobrze zeby tak jeszcze ktoś skopał tą "psiarę" albo i innych durnych "psiaży". Mozna dostac cholery od tego psiego bydła - bydło na wieś a nie do bloków w mieście.
Rozwiń
~gość~
~gość~ (31 grudnia 2008 o 08:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jacyś ludzie (?!) porzucili psa w wakacje, w Zamościu, w okolicy ul.Szczebrzeskiej i Wyspiańskiego, obok zakładu szklarskiego, było ich troje chyba, dwóch mężczyzn i kobieta. Psina koło nich stała. Oni wsiedli do samochodu i na światłach ruszyli w stronę Szczebrzeszyna. Piesek pobiegł za nimi, ale wrócił i czeka na nich do tej pory, nigdzie się nie rusza, znalazł sobie miejsce w opuszczonym ogrodzie. Dokarmiają go litościwi ludzie. Nawet ktoś go chciałby wziąć, ale pies nie da się złapać!. Ucieka, boi się podejść. Zapowiadają 20-stopniowe mrozy, co czeka tego wiernego psinę? Piesek jest czarno biały, przód biały, łapy wysokie, ale sam pies nie jest duży. Podwija czarny ogonek zakończony białą plamką i ucieka, ucieka gdy ktoś próbuje się zbliżyć.
Rozwiń
arietta
arietta (30 grudnia 2008 o 01:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I dobrze! napisał:
Niech się nauczą wyprowadzać pchlarze w kagańcu i na smyczy!

Takim , jak Ty bardziej przydałby się kaganiec na mordę i i smycz, żebyś nikogo nie ugryzł BURAKU !!!! Wszarzu zakichany...
Rozwiń
I dobrze!
I dobrze! (29 grudnia 2008 o 16:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech się nauczą wyprowadzać pchlarze w kagańcu i na smyczy!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!