sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Liczyli dni bez prądu, teraz liczą straty

Dodano: 28 stycznia 2010, 13:34

Przez kilka żyli bez ciepłej wody, telewizji i telefonu, ale na obniżenie rachunków nie mają co liczyć. O rekompensatach mogą też zapomnieć sklepikarze, którym bez prądu znacznie spadły obroty. Energetycy tłumaczą, że awarie w powiecie tomaszowskim wywołała... siła wyższa.

Do awarii doszło w nocy z 9 na 10 stycznia. Pod ciężarem zamarzniętego śniegu z deszczem słupy trakcji elektrycznej przewracały się albo łamały jak zapałki. Dodatkowo przewody elektryczne uszkodziły połamane gałęzie.

Blisko 2 tys. odbiorców w powiecie tomaszowskim było pozbawionych prądu.

Energetycy sukcesywnie przywracali zasilanie. Najdłużej, bo ponad tydzień, bez telefonów, wody i prądu żyli mieszkańcy miejscowości Chyże pod Bełżcem, Rogowe w gminie Narol oraz podtomaszowskim Przeorsku PGR. Doraźnie pomagali im strażacy z agregatem prądotwórczym i energetycy.

Po usunięciu awarii przystąpiono do liczenia strat.

– Spaliła mi się waga i kasa fiskalna, musiałam kupić nowy agregat prądotwórczy za ponad 3 tys. złotych, na paliwo do niego wydałam kilkaset złotych – wylicza Agnieszka Kozicka, właścicielka sklepu spożywczego w Chyżach. – O znacznym spadku obrotów nie wspomnę, bo gdy było ciemno i zimno nikomu nie chciało się chodzić na zakupy.

Gospodarze liczyli, że przynajmniej za styczeń zapłacą mniejsze rachunki za prąd. – Przydałaby się korekta, bo przez ponad tydzień nie mieliśmy prądu, więc nie ma za co płacić – mówi sołtys Adam Dominik.

Ale nic z tego.

– Awarie wywołane zostały działaniem tzw. "siły wyższej” – informuje Teresa Madej z PGE Zamojska Korporacja Energetyczna. – Była to niewątpliwie sytuacja nietypowa, gwałtowna, nieprzewidywalna i niemożliwa do zapobieżenia nawet przy zachowaniu należytej staranności.

Wskazuje, że zgodnie z zawartymi umowami sprzedaży energii elektrycznej i usług dystrybucji, w takich sytuacjach brak jest podstaw prawnych dla rekompensat oraz obniżek rachunków.

– W przypadku działania siły wyższej lub awarii w systemie, sprzedawca nie ponosi konsekwencji za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy – wskazuje Madej. – Za utrudnienia w dostawie energii elektrycznej, przepraszamy.

Wójt gminy Bełżec ma za to zwrócić się do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o refundację kosztów poniesionych z awarią.

– Czekamy na ostatnie faktury i za pośrednictwem wojewody lubelskiego wystąpimy o zwrot kosztów zakupu oleju napędowego do agregatu prądotwórczego, wyżywienia pomagających nam strażaków, a także zakup wody pitnej dla mieszkańców miejscowości Chyże – zapowiada Andrzej Adamek.

Chodzi o przeszło 4 tys. złotych.

Obecnie na Zamojszczyźnie nie ma problemów z dostawą energii elektrycznej.

– Ostatnie dwie stacje w miejscowościach Pauczne i Kolonia Ciotusza Nowa przywróciliśmy do pracy w weekend – informuje Sebastian Kawałko z PGE Dystrybucja Zamość.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!