poniedziałek, 5 grudnia 2016 r.

Zamość

Liczyli na więcej

Dodano: 19 grudnia 2001, 16:22

Tylko 39 spośród 800 ubiegających się o wsparcie finansowe małych firm z Zamojszczyzny otrzymało w tym roku po 3,5 tys. zł w ramach projektu "Lubelszczyzna 2001”. Pieniędzy do podziału było tyle, że można by nimi obdarować co najmniej dwukrotnie więcej przedsiębiorców. Jednak dostęp do gotówki zablokowało wyjątkowo rygorystyczne wymagania wobec wnioskodawców.

W dotychczasowych edycjach programu, przygotowanego przez Wojewódzki Urząd Pracy w Lublinie otrzymanie pieniędzy wiązało się ze spełnieniem kilku warunków. Po pierwsze dotacja mogła być przyznana dla tych małych podmiotów, które na rozpoczęcie działalności zaciągnęły preferencyjny kredyt np. w powiatowych urzędach pracy, Fundacji Wspomagania Wsi, Europejskim Funduszu Wspierania Wsi Polskiej i bankach spółdzielczych. Przedsiębiorstwa objęte programem "Lubelszczyzna 2001” powinny także znajdować się na terenach gmin wiejskich lub obszarze wiejsko-miejskim, nie przekraczających 15 tys. mieszkańców. Właściciel przedsięwzięcia powinien być mieszkańcem takiego terenu.
- W tym roku doszło jeszcze jedno kryterium, które niestety zdyskwalifikowało większość zainteresowanych dotacją podmiotów - mówi Renata Siwiec, kierownik Oddziału lubelskiej Fundacji Rozwoju w Krasnymstawie. - Jest to kryterium czasu, zgodnie z którym o pomoc mogą się ubiegać tylko te podmioty, które na rynku działają nie dłużej niż rok. W ubiegłym roku, kiedy nie było tego warunku, na przyznanie dotacji zakwalifikowało się tak dużo firm, że zabrakło pieniędzy. W tym roku sytuacja się odwróciła.
Celem programu "Lubelszczyzna 2001” było zmniejszenie negatywnych skutków bezrobocia na obszarach wiejskich i wspieranie rozwoju małych inwestycji gospodarczych. Pierwotnie zakładano, że w całym województwie lubelskim przyznanych zostanie ok. 500 dotacji po 3,5 tys. zł każda, czyli w sumie do podziału przewidziano ponad 1 mln 700 tys. zł. Jednak wymagania, jakie postawiono przed kandydatami sprawiły, że pozytywnie zaopiniowano zaledwie 200 wniosków, z tego tylko 39 na Zamojszczyźnie. A zatem przedsiębiorcy w regionie wykorzystają ledwie 700 tys. zł, czyli mniej niż połowę prognozowanej sumy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO