środa, 26 lipca 2017 r.

Zamość

Meble w sądzie

Dodano: 20 września 2002, 13:03
Autor: Zofia Sawecka

Przed Sądem Rejonowym w Zamościu rozpoczął się wczoraj proces 11 byłych członków zarządów i rad nadzorczych Zamojskich Fabryk Mebli oraz tomaszowskiego "Tombudu”. Prokurator oskarża ich
o wyłudzenie i usiłowanie wyłudzenia z zamojskich zakładów ponad 4 mln zł. Oba przedsiębiorstwa upadły.

Na oskarżonych czekał przed sądem tłum byłych pracowników fabryki mebli. Dowiezionych z aresztu na rozprawę: Andrzeja B., Dariusza P., Andrzeja L. i Annę D. chronił przed linczem kordon policji. - Witamy złodziei! - skandowali ludzie. Oskarżony Zbigniew J., były wicedyrektor ZFM, zapowiedział, że pozwie do sądu tych, którzy krzyczą, ponieważ niczego nie ukradł. - Po tym, co wy nam zrobiliście, ty się jeszcze odgrażasz - odpowiadali pracownicy fabryki. - Myśmy ci ufali. Miała być Ameryka. A dziś jesteśmy bez pracy.
W wypełnionej szczelnie sali sądowej okazało się, że w dyrekcji i Radzie Nadzorczej ZFM SA zasiadali ludzie z wykształceniem średnim, dalekim od meblarstwa i ekonomii. Fabrykę doprowadzili do upadku: górnik, monter automatyki przemysłowej, mechanik obróbki skrawaniem i technik metalurg. Zastępca dyrektora generalnego ZFM SA Anna D., uchodząca w Zamościu za fizyka jądrowego, ma wykształcenie średnie. Podobnie było w tomaszowskim Tombudzie, gdzie grupa ta, powiązana z firmą "Delta” Holding, wyprowadzała pieniądze a miejscowego inż. mechanika Mieczysława Ch., byłego szefa Tombudu, doprowadziła na ławę oskarżonych.
Oskarżona Irena W. z Warszawy, (działała na niekorzyść Tombudu jako prokurent spółki "Delta” w Warszawie), złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze: półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata i 6 tys. zł grzywny. Prokurator wyraził zgodę, ale musi ją jeszcze wyrazić syndyk masy upadłościowej Tombudu. Sąd odrzucił wniosek Anny D. o uchylenie wobec niej aresztu tymczasowego i zamianę na inny środek zapobiegawczy. Rozprawa została przerwana do 17 października.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!