sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Mircze: Gmina sprzedaje drogę

Dodano: 7 maja 2008, 14:45
Autor: Bogdan Nowak

To pierwszy taki wypadek, że samorząd sprzedaje kawałek gminnej drogi, bo jeden z gospodarzy kilkadziesiąt lat temu postawił na niej ogrodzenie.

Część mieszkańców Modryńca w gminie Mircze jest takim rozwiązaniem oburzona.

Jak w ogóle do tej sytuacji doszło? - Geodeci wytyczali szosę 6 razy i zawsze wychodziła im inaczej - opowiada Jan Brzozowski z Modryńca. - Droga wędrowała za każdym razem o kilka metrów w jedną lub w drugą stronę. Oczywiście, na papierach...

Ostatni pomiar geodezyjny przeprowadzono trzy lata temu po kłótni sąsiadów o miedzę.

- Wtedy droga przesunęła się na naszą działkę. Sąsiad z naprzeciwka zaraz przepchnął swój płot do przodu, a mnie władza kazała mój zburzyć. I pozwała mnie do sądu. Okazało się, na szczęście, że płotu mi nie rozwalić nie mogą, bo mam go 30 lat. Teraz mogę własną działkę od gminy odkupić - wyjaśnia Brzozowski.

Lech Szopiński, wójt gminy Mircze nie jest tym rozwiązaniem zachwycony, ale... przekonuje, że innego wyjścia nie ma. - Te ostatnie pomiary są dla nas wiążące. Ponieważ jednak okazało się, że panu Brzozowskiemu kawałek szosy należy się przez tzw. zasiedzenie, nie mamy wyjścia. Poszliśmy z nim na ugodę i mu ten kawałek drogi sprzedamy - tłumaczy.

Brzozowski ma prawo stać się właścicielem fragmentu drogi długości 53 metrów i szerokości ok. 2,5 m. Wartości działki jeszcze nie oszacowano. Może się jednak okazać, że rolników takich, jak on będzie więcej.

- To jakiś absurd. Bo tam nigdy nie... było drogi. A ja też mam płot w miejscu, gdzie ją wytyczono! - dziwi się Tomasz Szwaczkiewicz.

Tak myślą gospodarze po jednej stronie żużlówki. Ich sąsiedzi z przeciwka są takim stawianiem sprawy oburzeni. Szczególnie zły jest Wiesław Janiszek. Chociaż pas drogowy ma teraz ok. 10 m szerokości on uparcie jeździ swoim polonezem po rabatkach i rowie obok płotu Brzozowskich. - Nie dbam o zawieszenie, bo pod tym płotem jest wiejska droga - przekonuje. - Nic mnie reszta nie obchodzi! Kwiatów się na drodze nie sadzi, bo to jest dobro publiczne. A wójt oddał drogę bez walki. Skandal!
Czytaj więcej o:
mir
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mir
mir (15 kwietnia 2009 o 10:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może trzeba zlikwidować tą gminę i wioski przyłączyć do gmin sąsiednich??? Będzie spokój.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!