piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Morderca żąda pieniędzy

Dodano: 3 grudnia 2001, 22:11

3 tys. zł odszkodowania za zniszczone ubranie oraz 10 tys. zł zadośćuczynienia za obrażenia i straty moralne domaga się Mariusz S., zwany wampirem ze Stefankowic, od ojca jednej z ofiar, który trzy lata temu zaatakował go siekierą w zamojskim sądzie.
Przestępca odsiaduje w Strzelcach Opolskich wyrok dożywotniego więzienia za zgwałcenie i bestialskie zamordowanie czterech kobiet w okolicach Hrubieszowa.
O serii brutalnych morderstw pod Hrubieszowem głośno zrobiło się w regionie i w całej Polsce w połowie lat 90. Jedną z ofiar, 25-letniego dziś Mariusza S., byłego żołnierza elitarnych Jednostek Nadwiślańskich MSWiA w Sanoku, była 36-letnia Elżbieta Ł. z Hrubieszowa. Latem 1996 roku martwą kobietę znaleziono na terenie ogródków działkowych pod Hrubieszowem. Wcześniej została brutalnie zgwałcona. Osierociła dwójkę dzieci.
W październiku 1998 roku przed ówczesnym Sądem Wojewódzkim w Zamościu odbywała się pierwsza rozprawa przeciwko seryjnemu mordercy. Po jej zakończeniu policjanci konwojujący Mariusza S. zostali zaatakowani gazem przez czyhającego na nich osobnika, a sam wampir ze Stefankowic został dopadnięty na schodach i ugodzony siekierą w plecy. Napastnikiem okazał się 63-letni wówczas Henryk J. spod Hrubieszowa, ojciec zamordowanej Elżbiety Ł. Mężczyzna trafił do Policyjnej Izby Zatrzymań. Wkrótce, za poręczeniem Marka Grzelaczyka, ówczesnego wojewody zamojskiego, opuścił areszt. Śledztwo w tej sprawie zostało wkrótce umorzone.
Mariusz S. został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Zamościu na dożywocie. Osadzony został w Zakładzie Karnym w Strzelcach Opolskich na Śląsku. Stamtąd wampir ze Stefankowic, wniósł do hrubieszowskiego Sądu Rejonowego pozew o zasądzenie od Henryka J. tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia początkowo 3 tys. zł. Ostatnio rozszerzył jednak powództwo i domaga się 10 tys. zł więcej. Pieniędzy domaga się jako zadośćuczynienie za obrażenia i straty moralne.
Po Hrubieszowie krążą tymczasem plotki o rzekomej ucieczce wampira z więzienia na Opolszczyźnie.
- To bzdura - krzywi się nadkomisarz Adam Gronkiewicz, zastępca komendanta powiatowego policji w Hrubieszowie. - Jeżeli taki fakt miałby miejsce, my wiedzielibyśmy o tym pierwsi.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!