sobota, 16 grudnia 2017 r.

Zamość

My tu nadal jesteśmy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 kwietnia 2007, 18:02
Autor: Bogdan Nowak

Kolorowe koszule, kolczyki w nosach, setki błyskających aparatów fotograficznych i... flagi z gwiazdą Dawida nonszalancko zarzucone na plecy.

Nie wyglądali jak pielgrzymi. Jednak w miejscu, gdzie w Bełżcu były kiedyś komory gazowe, niewielu z nich mogło powstrzymać się od płaczu.
- Chcieli zniszczyć nasz naród, ale my jesteśmy - mówił wczoraj ze łzami w oczach 16-letni Kanadyjczyk pochodzenia żydowskiego. - Nawet i tutaj!
W Bełżcu działał hitlerowski obóz zagłady. Przez 10 miesięcy (od marca 1942 r.) zamordowano tutaj ok. pół miliona Żydów. Niemcy po raz pierwszy zastosowali tu stacjonarne komory gazowe do masowego uśmiercania ludzi. Było to tzw. laboratorium dla obozów zagłady m.in. w Sobiborze i Treblince.
- To miejsce jest naprawdę szczególne - mówił podczas obchodów Robert Kuwałek, kierownik Muzeum-Miejsca Pamięci w Bełżcu. - Jest często odwiedzane m.in. przez Żydów z całego świata. Teraz przyjechały do nas m.in. grupy z Kanady, USA, Panamy i Australii.
Obchody Dnia Pamięci Holocaustu odbywają się w rocznicę wybuchu powstania w warszawskim getcie. W nocy z 18 na 19 kwietnia 1943 r. dwa tysiące niemieckich żołnierzy uzbrojonych w ciężkie karabiny maszynowe, wozy pancerne i m.in. miotacze płomieni wkroczyło do tego getta. Członkowie Żydowskiej Organizacji Bojowej rozpaczliwie bronili się z wypalonych szkieletów budynków, piwnic, strychów i zwałów gruzu. Obrona upadła dopiero
8 maja. Tych, którzy wychodzili z ukrycia, mordowano lub wywożono do obozów koncentracyjnych (m.in. do Oświęcimia i na Majdanek). Łączna liczba ofiar powstania to ok. 71 tys. osób, w tym kobiety i dzieci. Co roku, w rocznicę wybuchu powstania, do Polski przyjeżdżają tysiące Żydów. Odwiedzają Warszawę oraz m.in. hitlerowskie obozy koncentracyjne w Oświęcimiu i na lubelskim Majdanku. W Bełżcu obchody trwały trzy dni i zakończyły się dziś. Była m.in. modlitwa za umarłych i śpiewy. Poszczególnym grupom lektorzy czytali w kilku językach m.in. wspomnienia nielicznych, ocalałych więźniów obozu w Bełżcu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!