piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

My za nich zapłaciliśmy

Dodano: 1 marca 2004, 21:35
Autor: Zofia Sawecka

Chcieli pójść na dodatkowe studia, ale nie chcieli za nie płacić. Teraz były burmistrz Biłgoraja oddaje pieniądze w ratach. A były przewodniczący nie chce oddać ani grosza.

Regionalna Izba Obrachunkowa w Lublinie uznała, że ani Stefan Oleszczak, ani Mirosław Tujak, nie mieli prawa dokształcać się za pieniądze podatników – czyli nasze. Sprawę bada prokurator.
Za studia podyplomowe poprzedniego burmistrza Biłgoraja Stefana Oleszczaka miasto zapłaciło 7 tys. 422 zł. Pieniądze pochodziły ze środków na dokształcanie pracowników samorządowych. Burmistrz studiował wycenę nieruchomości. Studia administracyjne ówczesnego przewodniczącego RM Tujaka kosztowały samorząd 2800 zł.
W sierpniu 2003 r. nowy burmistrz Biłgoraja Janusz Rosłan poprosił RIO o opinię w tej sprawie. RIO nie znalazła prawnego uzasadnienia do pokrycia opłat za studia burmistrza. Nie uznała też wyceny nieruchomości za kierunek właściwy dla doskonalenia zawodowego i niezbędny na tym stanowisku. Sfinansowanie studiów przewodniczącego uznała za błędne i niedopuszczalne. – Przewodniczący rady nie jest pracownikiem i w stosunku do niego nie może mieć zastosowania ustawa o pracownikach samorządowych – tłumaczy Marek Poniatowski, prezes RIO.
– Od tej pory prowadzę korespondencję o zwrot tych pieniędzy miastu. Pan Oleszczak już je oddaje w ratach. Pan Tujak uważa, że nie musi tego robić, a moje działania są bezprawne – mówi Janusz Rosłan.
Obaj dłużnicy są obecnie wiceprzewodniczącymi biłgorajskiej Rady Miasta. – Te studia bardzo mi się przydały w działalności służbowej, ale honor jest dla mnie ważniejszy. Zwracam pieniądze. O śledztwie w tej sprawie nic nie wiem – powiedział nam Stefan Oleszczak.
– Czekam na decyzję prokuratora. Uważam, że nie powinienem niczego oddawać. To były pieniądze wydane zgodnie z przepisami. Nie widzę w tym nic niestosownego – stwierdził z kolei Mirosław Tujak.
Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie po zawiadomieniu o przestępstwie, jakie wpłynęło od mieszkańców Biłgoraja. – Do końca marca zamkniemy postępowanie. Czy to będzie przedstawienie zarzutów, czy inna decyzja, na razie nie wiadomo – mówi Zbigniew Reszczyński, szef biłgorajskiej prokuratury.

Wisła Surażska, prezes Centrum Badań Regionalnych w Warszawie

- Ci ludzie nie dojrzeli do sprawowania funkcji samorządowych. Dziwi mnie, że skarbnik w ogóle zatwierdził takie wydatki. Przecież takie kierunki studiów są tutaj zupełnie nie na miejscu. Zrozumiałe byłyby szkolenia dotyczące środków akcesyjnych czy różnych spraw związanych z Unią Europejska. Ale te szkolenia są najczęściej bezpłatne. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!