sobota, 23 maja 2015 r.

Polacy robią zakupy na Ukrainie, bo jest taniej (ceny)

Dodano: 4 marca 2011, 16:01
Dla Polaków zakupy w ukraińskich sklepach są tańsze. Nasi sąsiedzi jednak narzekają na podwyżki (Fot
Dla Polaków zakupy w ukraińskich sklepach są tańsze. Nasi sąsiedzi jednak narzekają na podwyżki (Fot

Na terenach przygranicznych nie brakuje osób, które co jakiś czas wyjeżdżają na zakupy do sąsiadów za Bugiem. Na Ukrainie na razie taniej można kupić paliwo, odzież, artykuły spożywcze oraz używki, czyli papierosy i alkohol. Przeciętnym Ukraińcom wcale się jednak dobrze nie powodzi.

– Co kupuję? Mają świetne i tanie masło, chleb, cukierki, keczupy, no i cukier, którego cena u nas poszła ostatnio ostro w górę – opowiada pan Marek spod Hrubieszowa, który przekraczał swoim autem przejście graniczne w Zosinie. – Na Ukrainie tankuję samochód do pełna, nie zapominam o dwóch butelkach wódki.

Tak robi coraz więcej mieszkańców terenów przygranicznych. Bo na Ukrainie nadal można zrobić zakupy dużo taniej niż w Polsce. Tańsze jest paliwo, odzież, używki oraz artykuły spożywcze. Pani Halina z Hrubieszowa była z przyjaciółmi na obiedzie we włodzimierskiej restauracji o dźwięcznej nazwie "Łakomka”.

– Za obiad dla 6 osób zapłaciliśmy 307 hrywien, czyli około 110 złotych – opowiada pani Halina. – Za te pieniądze dostaliśmy kiełbasę na gorąco, surówki, chleb, schabowy z serem i grzybami i buraczkami, dwie kawy, dwie herbaty, cztery wody mineralne oraz litr wódki. W Polsce to nie do pomyślenia.

Ale mieszkańcom Włodzimierza Wołyńskiego, Łucka czy innych miast, miasteczek oraz wsi wołyńskich wcale się nie przelewa. – Bieda u nas, pracy młodzi nie mają, wiec wyjeżdżają za chlebem do Polski albo dalej – powiedział nam 45-letni Ihor, który we Włodzimierzu Wołyńskim cudem znalazł zatrudnienie u mechanika.

Ma na utrzymaniu bezrobotną żonę i dwójkę dzieci. – Drożeje żywność, m.in. mąka i kasza gryczana, a górę maja pójść opłaty za mieszkanie, prąd i wodę – opowiada mieszkająca w stolicy Wołynia Polka, Danuta Rowieńska.

Przeciętna emerytura wynosi 750 hrywien, czyli 277,5 złotych. Pani Danuta ma około 800 hrywien emerytury, ale co miesiąc dostaje drugie tyle, bo pracuje jeszcze w przychodni jako pielęgniarka.

W minioną środę po południu podróżni wracający z Ukrainy stali w kilkukilometrowej kolejce. Prawdopodobnie wiązało się to z bardziej szczegółowymi kontrolami przeprowadzanymi przez ukraińskie służby.

– W styczniu przez przejście graniczne w Zosinie przewinęło się blisko 98 tys. podróżnych, czyli o 17 proc więcej niż rok wcześniej, a przejście w Hrebennem przekroczyło ok. 150 tys., a więc o 2,7 proc. więcej – informuje chor. Dariusz Sienicki z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie.

Za Bugiem taniej

Przykładowe ceny (według kursugdy za 1 hrywnę trzeba było zapłacić 37 groszy):
Benzyna 95: 8,90–9,30 hr (3,3–3,44 zł)
Chleb: 2,75 hr (1 zł)
Wódka "Chlibnyj Dar” (0,5 l): 19,99 hr (7,4 zł)
Papierosy "Marlboro”: 11 hr (4 zł)
Keczup "Turczyn” (z papryką, czosnkiem itp.): 4,24 hr (1,56 zł)
Cukierki czekoladowe (1 kg): 38–48 hr (14–17,7 zł)
Ptasie mleczko (1 kg): 25 hr (9,25 zł)
Bokserki męskie: 23 hr (8,5 zł)
Perfumy męskie: 73 hr (27 zł)
Farba do włosów: 14 hr (5,18 zł)
Czytaj więcej o:
0 komentarzy
Skomentuj
Na czas ciszy wyborczej wyłączyliśmy możliwość
komentowania na naszym forum. Zapraszamy do dyskusji po zakończeniu ciszy wyborczej.
Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje