poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Zamość

Na torach bez zmian

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 stycznia 2005, 22:12
Autor: (bn)

Ministerstwo Infrastruktury poinformowało pracowników Linii Hutniczej Szerokotorowej, że rząd nie sprzeda udziałów spółki Rosjanom i Ukraińcom. A takie były jeszcze niedawno plany. Zamojscy kolejarze odetchnęli z ulgą.

– Dostaliśmy kilka dni temu od podsekretarza stanu pismo. Zapewnił nas, że nie będzie zagranicznych inwestorów w LHS, a prywatyzacja spółki jest planowana na 2007 r. To bardzo radosne wieści – cieszy się Mieczysław Czuk, przedstawiciel rady nadzorczej LHS.
Jedyna w kraju kolej szerokotorowa łączy Hutę Katowice z Zagłębiem Donieckim. Od ponad trzech lat zarządza nią spółka – córka PKP, Linia Hutniczo-Szerokotorowa sp. z o.o. w Zamościu. To firma dochodowa. Tylko w ub. roku zarobiła ok. 23 mln zł. Nic dziwnego, że jest ona łakomym kąskiem dla wielu inwestorów, także zagranicznych. Kilka tygodni temu wiceminister infrastruktury, poinformował media, że Rosjanie i Ukraińcy chcą przejąć część udziałów LHS. Jego zdaniem, utworzona w ten sposób nowa spółka, mogłaby przynosić jeszcze większe zyski. Pracownicy firmy byli oburzeni. Uważają, że w wyniku przejęcia udziałów pracę straci kilkaset osób (LHS zatrudnia 1,2 tys. osób), że nikt nie przeprowadzał analiz ekonomicznych planowanej prywatyzacji, a zmiany mogą przynieść katastrofalne skutki. Grozili strajkiem. Delegacja pracowników LHS pojechała w drugiej połowie grudnia do Ministerstwa Infrastruktury. – Nasze protesty i starania przyniosły dobre rezultaty – cieszy się Czuk. – Prywatyzacji LHS na razie nie będzie. Mamy też nadzieję, że w przyszłości nie będzie już mowy o zagranicznych inwestorach. Tak czy owak, będziemy bacznie śledzić dalsze poczynania Ministerstwa Infrastruktury w tej sprawie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!