czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Zamość

Nadal chroni męża

Dodano: 16 kwietnia 2002, 21:15
Autor: (lew),

Pięćdziesięciojednoletnia kobieta, która w minioną niedzielę trafiła z rozległymi oparzeniami i... tygodniowym poślizgiem do szpitala w Hrubieszowie, została przetransportowana do siemianowickiego Centrum Leczenia Oparzeń. Mimo że nadal chroni podejrzewanego o jej podpalenie męża, prokurator rejonowy w Hrubieszowie rozważał wczoraj możliwość skierowania do sądu wniosku o jego tymczasowe aresztowanie.
– Podróż na lotnisko do Zamościa zniosła dobrze – powiedział nam lek. med. Stanisław Dyndor, ordynator Oddziału Chirurgii SP ZOZ w Hrubieszowie. – Jej stan jest jednak nadal poważny. Oparzenia objęły niemal połowę powierzchni ciała. Czeka ją długie leczenie. Nie można wykluczyć powikłań.
Policja i prokuratura nadal prowadzą dochodzenie w sprawie podpalenia. Nie ma bezpośrednich świadków zdarzenia, mało też wniosły do całej sprawy zeznania poszkodowanej. Podczas przesłuchania kobieta zachowywała się tak, jakby chciała chronić swojego męża przed odpowiedzialnością karną. Wzięła nawet winę na siebie. Twierdzi, że poparzyła się podczas podpalania gazu na kuchence. Te zeznania kłócą się z relacjami, jakie przekazała zaraz po zdarzeniu swoim sąsiadkom. Wyjawiła im wówczas, że to mąż oblał ją benzyną i podpalił.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO