niedziela, 22 października 2017 r.

Zamość

Nasi Czytelnicy proszą o pomoc: Zalewa nas woda

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 maja 2010, 14:32

Po deszczu woda z nowego parkingu przy GOK w Starym Zamościu nie spływa do studzienki kanalizacyjnej, ale wprost na posesję. W podhrubieszowskim Masłomęczu jeden z gospodarzy nie mógł doprosić się remontu mostu na gminnej drodze, przez co woda zalała mu uprawy.

Pani Salomea przez wiele lat pracowała w Belgii, ma podwójne obywatelstwo. Pięć lat temu, po powrocie do kraju, kupiła domek przy Gminnym Ośrodku Kultury w Starym Zamościu.

– Wydałam sporo pieniędzy na remont mieszkania i jego docieplenie, a teraz moja praca może pójść na marne, bo woda z parkingu spływa mi na podwórko – żali się pani Salomea Krasuska-Van Damme, pokazując odpadające płytki w zalanych wodą piwnicy i suterenie.

Parking jest w trakcie budowy. To jeden z elementów trwającego od kilku tygodni remontu GOK, na który przeznaczono 500 tys. złotych (inwestycja w 75 proc. sfinansowana jest ze środków unijnych, resztę dokłada gmina).

Zaplanowano m.in. wykonanie elewacji zewnętrznej budynku domu kultury, remont dachu oraz wybudowanie parkingu.

– Ale zapomniano o wykonaniu odwodnienia, dlatego woda nie spływa do studzienki albo na ulice, tylko do mnie – mówi pani Salomea.

Co na to gmina? – Ściągnęliśmy właśnie projektanta i przed zakończeniem inwestycji rozwiążemy ten problem – zapewnia Waldemar Raczyński, wójt gminy Stary Zamość. – Jeżeli będzie trzeba, dołożymy parę groszy i wykonamy odwodnienie.

Prace remontowe mają być zakończone za miesiąc.

Problem z wodą ma także Wiesław Wróbel, który w Masłomęczu k. Hrubieszowa prowadzi gospodarstwo rolne po rodzicach.

– Załamał się most powodując spiętrzenie wody, która zalewa teraz pola – mówi. – Po ostatnich opadach pod wodą znalazło się pół hektara fasoli i zboża, nie mówiąc już o łące.

Zaznacza, że już drugi rok nie może doprosić się od gminy naprawy, która – według jego obliczeń – kosztowałaby około 3 tys. złotych.

– Jeżeli moje pole będzie nadal zalewane albo podtapiane, przestanę płacić podatek rolny – denerwuje się pan Wiesław.

Gmina czekała na uchwalenie planu gospodarczego. Już wiadomo, że mostek zostanie wyremontowany.

– Bo jest zniszczony, a na dodatek zapchany gałęziami – wyjaśnia Tomasz Zając, sekretarz gminy Hrubieszów. – Jak tylko woda ustąpi, przystąpimy do prac.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!