wtorek, 17 października 2017 r.

Zamość

Nie damy się zwodzić!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 marca 2007, 20:56
Autor: Bogdan Nowak

Prezydent Zamościa zapewnił dziennikarzy, że handlowcy z "Nadszańca” będą mieli przedłużone umowy na użytkowanie stoisk do października.

Tymczasem Zakład Gospodarki Lokalowej przysłał im właśnie zawiadomienia, że muszą się wyprowadzić w czerwcu.

- Prezydent Zamościa stale wystawia nas do wiatru - złości się Maria Ryń, szefowa Stowarzyszenia Handlowców "Nadszaniec”. - Działa wyłącznie poza naszymi plecami. Dlaczego? Bo dla niego likwidacja 160 miejsc pracy jest... niczym. Postawił nas pod ścianą. A teraz ignoruje i lekceważy. To zły gospodarz! Pomagałam mu w kampanii. I bardzo tego żałuję.
Prezydent Zamościa zwołał w czwartek konferencję prasową. Tematem była rewitalizacja Starówki. Jednym z jej elementów jest remont bastionu VII, w którym mieści się Hala Targowa "Nadszaniec”. Urząd Miasta wystarał się o ok. 6 mln euro na tę renowację z tzw. Funduszu Norweskiego. Ponadto ok. 1,5 mln zł przyznał też minister kultury. - Procedura jest skomplikowana i te środki się opóźnią - zakomunikował Marcin Zamoyski. - ZGL przedłuży więc umowy z kupcami do września i października. Szukamy dla handlowców nowego miejsca. Gdzie? Nie chcę o tym mówić, bo nie mam upoważnienia kupców. Jednak lokalizacja nowej hali na terenie bazy MZK przy Peowiaków jest niemożliwa. A tam chcieli się przenieść. Gdybyśmy się na to zdecydowali, miasto skreślono by z listy UNESCO. To zbyt blisko Starówki.
Prezydent przekonywał dziennikarzy, że w "Nadszańcu” jest tylko 30 osób, których jedynym źródłem utrzymania jest handel. Co z tego wynika? Ano, że "sprawy” nie powinno się demonizować. Kupcy są tym oburzeni. O planowanym przedłużeniu umów do października dowiedzieli się od nas. - To jakiś kompletny absurd - złości się Maria Ryń. - Środki do życia straci 160, a nie 30 osób. Nie wiem, jak to sobie prezydent obliczył... ZGL właśnie przysłał zawiadomienia, że do 30 czerwca mamy się z hali wynieść. Dokąd? Nie wiadomo. Miasto nie zaproponowało nam nic. Baza MZK odpada, a ewentualna lokalizacja przy ul. Lwowskiej (w sąsiedztwie hipermarketu "Carrefour”) jest po prostu fikcją. Musielibyśmy przystąpić do przetargu, wygrać go, a potem sami budować halę, czy adaptować stare baraki, które się tam znajdują. I tak zostajemy na lodzie. To skandal!
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!