wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Zamość

Nie kieruje. Asystuje

Dodano: 2 lutego 2005, 21:30
Autor: (ema)

Czy skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przyjęcie łapówki lekarz może zajmować kierownicze stanowisko w publicznej służbie zdrowia? Prawo na to nie pozwala. Ale są sposoby na to, aby ominąć niewygodne przepisy.


Na początku roku stanowisko asystenta kierownika Ośrodka Zdrowia w Hostynnem (gm. Werbkowice) objął Józef Sz., były ordynator Oddziału Pulmonologii w byłym szpitalu miejskim w Zamościu. Kilka dni wcześniej Sąd Okręgowy w Zamościu skazał go na 10 miesięcy pozbawienia wolności (w zawieszeniu na trzy lata), grzywnę oraz trzyletni zakaz zajmowania kierowniczych stanowisk w służbie zdrowia. Co takiego przeskrobał b. ordynator? Przyjął od pacjenta 400 zł łapówki. Wyrok jest prawomocny, dlatego Józef Sz. nie mógł objąć funkcji ordynatora w powołanym na miejsce szpitala miejskiego Zamojskim Szpitalu Niepublicznym. Traf chciał, że dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Hrubieszowie zwolnił z pracy kierownika ośrodka w Hostynnem. Dla Józefa Sz. była to woda na młyn, ale – w świetle prawa – nie mógł oficjalnie pokierować tą placówką. Szybko znaleziono rozwiązanie. Formalnie ośrodek w Hostynnem podlega teraz pod taką samą placówkę w Turkowicach. – Tak naprawdę, to ja powinienem być asystentem doktora Sz., bo on ma wyższe kwalifikacje i doświadczenie – mówi Jacek Badzian, kierownik Ośrodka Zdrowia w Turkowicach.
Tadeusz Garaj, dyrektor hrubieszowskiego szpitala, nie ma wątpliwości co do słuszności swojej decyzji. – Doktor Sz. jest normalnym lekarzem rodzinnym, bez żadnych uprawnień kierowniczych. Dla mnie jest przede wszystkim znakomitym specjalistą, który przyciągnie do ośrodka w Hostynnem pacjentów – powiedział Dziennikowi.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!