niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Zamość

Nie rób szkód, bo strażnik Cię zastrzeli

Dodano: 10 grudnia 2007, 19:27

"Miłujcie Chrystusa”, miłujcie Ojca Świętego Jana Pawła II” - takie napisy witają zbłąkanych turystów przy kapliczce, tuż pod lasem. Ale są i inne.

Gdy piechurzy je przeczytają, czym prędzej stamtąd zmykają.

- Do tej pory dreszcze przechodzą mi po plecach - wspomina jedna z uczestniczek rajdu pieszego po gminie Frampol. - Wygląda to jak miejsce pamięci, ale coś tam nie gra: dziwne napisy, wystająca z ziemi główka lalki, wisząca na stryczku plastikowa kaczka. Brrr...

Brnąc przez błoto, dotarliśmy na miejsce w Kolonii Teodorówka. "Gościu, bądź pozdrowiony. Gdy przyjdziesz w to miejsce, ukłoń się do Pana Jezusa, będziesz swobodny. Nie rób szkody” - czytamy przy kapliczce.

Po drugiej stronie na wzniesieniu w oczy rzucają się dwie kukły. Mężczyzna z bejsbolówką na głowie szczerzy w uśmiechu zębiska. Obok informacja: "Uwaga, nerwowy strażnik. Gdy przyjdziesz w to święte miejsce czynić krzywdę, to cię zastrzelę”. A ukochanej nerwowego strażnika, która w ręku dzierży karabin, nie powstydziliby się autorzy hitowych thrillerów. Taka brzydka.

Po co straszyć zwiedzających?

- Wcześniej krzywdę robili: łamali modrzewie, wodę truli, pomalowali farbą grób - oprowadza nas 69-letni Leon Czajka, fundator kapliczki, rolnik i znany w okolicy murarz. - A ja przecież wszystko zrobiłem swoimi rękami. Tam jest ołtarz, a spod tej kapliczki wypływa woda. Był żuraw, ale się zawalił. Będę musiał zrobić nowy. A tu jest miejsce na kominek, będzie można grilla zrobić.

Burmistrz Frampola był tam raz.

- Faktycznie, napisy są trochę dziwne, ale trzeba przyznać, że miejsce jest zadbane - mówi Tadeusz Niedźwiecki. - To własność prywatna, nie mogę ingerować.

Nerwowy strażnik dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków. - Teraz ludzie już nie czynią krzywdy, trochę się pohamowali - opowiada Czajka. - To szczęśliwe miejsce dla mnie od wojny. Tam się ukrywałem. Wszystkie zamysły mi się tu układają. Boska moc nade mną czuwa.

Kapliczka czeka na poświęcenie, ale duchowni nie chcą oficjalnie tego komentować. - To musi być dla fundatora ważne miejsce. Jeżeli poprosi mnie, to poświęcę mu kapliczkę - powiedział nam anonimowo jeden z proboszczów w powiecie biłgorajskim. - Pod warunkiem, że wcześniej usunie te kukły - dodaje.
Czytaj więcej o:
Niewinny
uważny czytelnik
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Niewinny
Niewinny (11 grudnia 2007 o 15:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uciekają tylko WINNI.

...Teraz ludzie już nie czynią krzywdy, trochę się pohamowali...
Jak można dyskutować ze skutecznością pomysłu?!

...Gościu, bądź pozdrowiony. Gdy przyjdziesz w to miejsce, ukłoń się do Pana Jezusa,
będziesz swobodny. Nie rób szkody...
Jest WYRAŹNIE napisane, że jest się mile widzianym nie robiąc szkody! Ktoś oślepł?

...Gdy przyjdziesz w to święte miejsce czynić krzywdę, to cię zastrzelę...
Brzmi niczym cytat z kodeksu karnego, a przecież nie wszyscy uciekają z sądu.
Sam bóg w biblii grozi gorszym za to samo, więc co się tu może nie podobać?

Co za dureń robi aferę z oczywistego? A raczej z opublikowania na piśmie prawa do
nienaruszalności swojego mienia i potępienia nieetycznego zachowania oraz gotowości
do samoobrony.
Kogoś razi w oczy wolność słowa na tym tradycyjnym pańszczyźnianym padole.
Krytykując w ten sposób te słowa, zabraniają takich myśli w ogóle.
A wydawało się, że myśleć można co się chce, aby tylko nie wypowiadać tego głośno.
Teraz propaganda jawnie skierowała się na cenzurę myśli poprzez manipulowanie nimi.

Ludzie (jeśli jest prawdą , to co tutaj napisano, a nie tanią intrygą) uciekają od manifestacji
wolnej myśli na papierze czując się winnymi "na zapas". Poza tym, i tak nie mają czystych sumień.
Zaiste, zasłużyli sobie na swój los poniewieranych poddanych. I na takie ostrzeżenia!
Rozwiń
uważny czytelnik
uważny czytelnik (11 grudnia 2007 o 08:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zb testu w gazecie ..."Po drugiej stronie na wzniesieniu w oczy rzucają się dwie kukły. Mężczyzna z bejsbolówką na głowie strzyże w uśmiechu zębiska....

Zęby się szczerzy a nie strzyże.
Ach to prowincjonalne dziennikarstwo.Czyżby fachowiec po tei wyższej,świętej toruńskiej?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!