środa, 22 listopada 2017 r.

Zamość

Oberwać można wszędzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 lutego 2008, 18:00
Autor: Anna Szewc

Gminna, Staszica, Wyszyńskiego, Pereca - to zamojskie ulice, na których w miniony weekend doszło do pobić.

Oberwało się także uczestnikowi zabawy tanecznej w Łabuniach i 15-latkowi w Hrubieszowie. Do wczoraj policja ustaliła już część winnych.

Nawet na dziesięć lat może trafić do więzienia 20-latek z Zamościa i jego o siedem lat starszy kolega spod Miączyna. Obaj napadli przedwczoraj na 22-letniego zamościanina. - Chcieli wymusić od niego jakieś pieniądze. Ostatecznie niczego nie zabrali. Wkrótce po napaści zostali zatrzymani - relacjonuje kom. Joanna Kopeć, rzeczniczka zamojskiej policji.

Przed sądem staną też dwaj uczestnicy dyskoteki w Łabuniach, którzy nocą z soboty na niedzielę pobili tam 22-letniego zamościanina. Mężczyzna ma poważnie obitą głowę i ogólne obrażenia. Policja ustala jeszcze okoliczności tego zdarzenia, ale wiadomo już, że winni to 17- i 18-latek z gminy Sitno.

Grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności. Za pobicie swojej rówieśniczki odpowiedzą również dwie 15-letnie gimnazjalistki ze Żdanowa. Znęcały się nad nią już od dłuższego czasu. Wpadły w piątek.

Nadal nie wiadomo, kim byli trzej mężczyźni, którzy w sobotę na ulicy Staszica w Zamościu zaatakowali 23-latka z Łukowej. Skopali go, na odchodne zabrali wart 500 zł telefon komórkowy i ślad po nich zaginął. Do wczoraj policji nie udało się ustalić napastników, którzy w biały dzień przy ul. Wyszyńskiego spuścili łupnia dwóm nastolatkom.

Bili ich po całym ciele, przeszukali kieszenie, a kiedy niczego w nich nie znaleźli, dali nogi za pas. Poważniejsze w skutkach okazało się dla 23-letniego mieszkańca Zamościa spotkanie z trzema drabami przy ul. Pereca. Mężczyzna ma złamany nos.
Analiza policyjnych statystyk nie pozwała na wyznaczenie najbardziej niebezpiecznych miejsc na terenie Zamościa.

Oberwać można właściwie wszędzie i o każdej porze. - Ale najgorzej jest w weekendy. Strach wtedy wychylić nos z mieszkania. Po ostatniej sobocie na całej naszej ulicy pełno było krwi - opowiadał nam wczoraj mieszkaniec ulicy Pereca.
Policja twierdzi, że robi w tej sprawie, co może. - Na każdy weekend liczba patroli w rejonie Starego Miasta wzrasta - zapewnia kom. Kopeć. - Nie możemy być jednak wszędzie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!