poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Obrabował sklep i groził samobójstwem. Negocjator interweniował w kukurydzy

Dodano: 26 sierpnia 2009, 10:08

– Żywcem mnie nie weźmiecie – krzyknął w stronę funkcjonariuszy ukrywający się w zagonie kukurydzy 24-latek. Trzeba było ściągnąć policyjnych negocjatorów. Nie pomogły strzały ostrzegawcze w powietrze

Pod nieobecność matki za ladą sklepu spożywczego w Wierzbie pod Starym Zamościem stanął we wtorek po południu 19-latek. Gdy w drzwiach pojawił się 24-letni Arkadiusz R. nie było innych klientów.

– Napastnik uderzył 19-latka butelką w głowę, na następnie zaczął go bić rękami po całym ciele i kopać, gdy poszkodowany upadł na posadzkę – relacjonuje Joanna Kopeć, rzecznik prasowy zamojskiej policji.

Na koniec sprawca zabrał z szuflady około 600 złotych utargu, a na zewnątrz uruchomił silnik stojącego pod sklepem volkswagena golfa należącego do pobitego nastolatka.

Poszkodowany wezwał policję, która namierzyła poszukiwane auto w niedalekim Majdanie Sitanieckim. Na widok mundurowych kierowca zatrzymał samochód i uciekł w zarośla, a następnie czmychnął w pole kukurydzy. Nie pomogły dwa strzały ostrzegawcze.

– Krzyknął do funkcjonariuszy, żeby do niego nie podchodzili, bo w przeciwnym przypadku skończy ze sobą – opowiada Kopeć.

Wezwano na miejsce negocjatorów, którym po kilkudziesięciu minutach udało się przekonać ściganego do oddania się w ręce stróżów prawa. Zabezpieczono skradziony samochód wraz ukrytą w środku gotówką.

Uspokojony nieco Arkadiusz R. trafił najpierw do szpitala, gdzie opatrzono mu dokonane najprawdopodobniej przy użyciu szkła nacięcia na rękach. Stamtąd przewieziono go do policyjnego aresztu, gdzie przebywa do tej pory. Wiadomo, że w chwili rozboju był trzeźwy.

Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.

Arkadiusz R. to dobry znajomy stróżów prawa. Wcześniej siedział już w więzieniu za pobicie i wywieranie wpływu na świadka.

Poszkodowany 19-latek nie doznał na szczęście groźnych obrażeń.
Czytaj więcej o:
F14651
wieho
j.
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

F14651
F14651 (27 sierpnia 2009 o 09:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bezmyślność ludzka nie zna granic
Rozwiń
wieho
wieho (26 sierpnia 2009 o 20:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~gościu~ napisał:
"Żywcem mnie nie weźmiecie – krzyknął "

To mu dali Okocim i się poddał ;))



Padłem :)
Rozwiń
j.
j. (26 sierpnia 2009 o 18:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pozdrowienia dla ironisty
Rozwiń
ironista
ironista (26 sierpnia 2009 o 15:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
z tym "dobrym znajomym stróżów prawa" to chyba lekka przesada- uwaga do autora ,a nie opowiadającego
Rozwiń
~gościu~
~gościu~ (26 sierpnia 2009 o 14:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Żywcem mnie nie weźmiecie – krzyknął "

To mu dali Okocim i się poddał )
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!