poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Zamość

Obrażeni pośrednicy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 maja 2002, 21:35
Autor: Zofia Sawecka

Sąd Okręgowy w Zamościu zawiesił wczoraj postępowanie w sprawie odszkodowania dla Mariana W. z Biłgoraja, który chce odszkodowania za niesłuszne jego zdaniem aresztowanie w głośnej sprawie handlu dziećmi z początku lat 90.

Marianowi W. prokuratura zarzuciła handel dziećmi i nakłanianie świadków do składania fałszywych zeznań. Spędził w areszcie 7 miesięcy. Sprawa handlu dziećmi została jednak po siedmiu latach umorzona. Ale przed warszawskim sądem toczy się nadal postępowanie dotyczące matactwa. Tymczasem Marian W. domaga się 150 tys. zł odszkodowania i 400 tys. zł zadośćuczynienia od skarbu państwa za niesłuszne aresztowanie. Sprawa z Zamościu ruszy znowu po zakończeniu postępowania w Warszawie.
Teraz sprawa znowu stała się głośna. Do sądu wpłynął wniosek adwokata – oskarżanego o handel dziećmi razem z Marianem W. i również starającego się teraz o odszkodowanie – o odroczenie i zawieszenie postępowania. Teraz reprezentuje
w sądzie Mariana W. i chce ustalić poprzez prokuraturę, który sędzia pomówił przed prasą jego klienta, twierdząc, że ten brał pieniądze za handel dziećmi. Taką wypowiedź sędziego zacytowała jedna z gazet. Adwokat grozi procesem cywilnym sędziom, prokuratorom i dziennikarzom. Nie stawił się wczoraj przed sądem i nie usprawiedliwił swojej nieobecności.
W sądowych kuluarach Marian W. po raz pierwszy od 1993 r. rozmawiał wczoraj z dziennikarzami. Stwierdził, że żałuje tylko tego, że tak mało dzieci wyjechało z Polski za jego pośrednictwem. Ubolewał, że płaci podatki na „taką” prokuraturę, która nie potrafiła znaleźć wszystkich dzieci, które wyjechały za granicę. Twierdził, że zajmował się ado­pcjami legalnie, przez dwa, czy trzy lata. I że nie robił tego za darmo. Przestępstwa jednak nie popełnił, bo – jak uważa, nie było na taką działalność żadnego paragrafu. Zapewniał polskim dzieciom lepszą przyszłość, niż miałyby w Polsce, ale zamojscy prawnicy, niedouczeni – jak to określił – w prawie, nie mogli tego pojąć.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!